V liga (Kraków I): Słomniczanka Słomniki - Grębałowianka Kraków 0-0
Sędziował Piotr Król (Olkusz).
SŁOMNICZANKA: Kwaśny - Tochowicz, Strona, Wierzbiński (46 Trzeciakiewicz), Jaworski (46 Zagrodzki) - Zaranek, Konieczny, Kwiatkowski, Szwagrzyk - Zadencki, Ciałowicz (75 Łakomy).
GRĘBAŁOWIANKA: Niedźwiedź - Bosak, Tabor, Walczak, Gawin (80 Ochlust) - Krawczyk, Godyń, Sowa, Hawro (69 Paszkot) - Korfel (69 Lampart), Pikuła (75 Kwater).
Rezultat remisowy jest jak najbardziej sprawiedliwy. Oba zespoły zanotowały jednakową ilość okazji bramkowych i grały w podobnym stylu, może z lekką przewagą miejscowych w pierwszej odsłonie.
W tym okresie gry pierwszą okazję do zdobycia gola mieli goście, w 10. minucie Pikuła w pełnym biegu minął dwóch obrońców i w sytuacji sam na sam oddał soczysty strzał obroniony przez Kwaśnego. Miejscowi w I połowie też mieli jedną wyborną okazję. W 43. minucie tuż przed polem karnym stracił piłkę ostatni obrońca Bujak na rzecz Zadenckiego, a ten minimalnie przestrzelił.
W drugiej odsłonie więcej było emocji i zapewne widowisko nabrałoby lepszej jakości, gdyby nie mnogość niedokładnych podań w obu zespołach. W tej części gry ponownie przyjezdni pierwsi mieli okazję do zdobycia bramki, strzał Sowy w 55. minucie był przedniej marki, ale był minimalnie niecelny. Podobnie było w 60. minucie w wykonaniu Koniecznego ze Słomniczanki. Dwie minuty później również niecelnym uderzeniem popisał się Zagrodzki. W końcówce oba zespoły mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W 88. minucie Kwater w szybkiej akcji już wychodził na czystą pozycję sam na sam z bramkarzem, w ostatniej chwili wybił mu piłkę sprzed nóg obrońca. W odpowiedzi, w 89. minucie, równie wybornej okazji nie wykorzystał Łakomy ze Słomniczanki.
grebalowianka.pl
RK