Spójnia Osiek-Zimnodół - Płomień Jerzmanowice 7-1 (3-0)
1-0 Marcin Mróz 4
2-0 Gawełczyk 31
3-0 Tukaj 33
4-0 Gawełczyk 51
5-0 Gawełczyk 58
6-0 Tukaj 71
6-1 Mirek 77
7-1 Tukaj 83
Sędziował Maciej Pytlowski z Oświęcimia. Widzów 100.
SPÓJNIA: Pietrzyk - D. Glanowski, Kołodziejczyk, Gawełczyk, Ziarno - Kasprzyk (64 Zięba), Marcin Mróz (72 Biernat), Kordaszewski (60 Czarnota), Bieda (58 Szewczyk) - Tukaj, Porębski,.
PŁOMIEŃ: Krzywda - Pogan, T. Zgoda, Piotr Fuksiewicz, K. Kozera - Śladowski, Krzystonek, Chochół (62 P. Zgoda), Tucharz - Mirek, G. Kozera (77 Szlachta).
Jedyną niewiadomą tego meczu były rozmiary wygranej miejscowych. Ich trener, Krzysztof Duch, cieszył się nie tylko ze zwycięstwa, ale także ze strzeleckiego odblokowania Daniela Tukaja, dla którego były to pierwsze wiosenne trafienia, a jesienią to właśnie on zdobywał wiele goli, decydujących o wynikach meczów Spójni. W Osieku liczą, że dla ich lidera był to mecz na przełamanie.
ADI