Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > V liga (Kraków-Wadowice)
PP - Kraków: Orlęta dzielnie walczyły z Lotnikiem2009-11-28 15:29:00

Orlęta Rudawa (B) - Lotnik Kryspinów (V) 0-3 (0-3)

0-1 Brożek 20
0-2 Świątek 25
0-3 Michalski 35
Sędziowali Filip Markiewicz oraz Konrad Markiewicz i Paweł Szymański. Widzów 30.

ORLĘTA: Korbiel - Tataruch (58 Rudzki), Wietecha, Janik, Patej, Roszak, Funek, Kuehfeldt, Augustynek (46 Baster), Żebrowski, Jacak (46 Brachowski).
LOTNIK: Jurek - Brożek, Ciepły, Komenda, Wrona (46 Domański) - Michalski, Sobesto (57 Kwater), Bajorek (46 Piszczek), Sadko, Wolko, Świątek.

 

- Nawet, gdyby zawitały do nas rezerwy Lotnika, nie byłoby nam łatwo, bo i te grają wyżej od nas (w A klasie - przyp. red).  - mówił w trakcie meczu kontuzjowany akurat kapitan Orląt Piotr Jawień. Gospodarze do momentu stracenia pierwszej bramki toczyli w miarę wyrównaną walkę. Z biegiem czasu rosła przewaga piątoligowców, którzy w 15 minut zdobyli trzy gole. Najpierw po strzale Jakuba Brożka piłka odbiła się rykoszetem od jednego z obrońców i całkiem zmyliła Korbiela. Pięć minut później po błędzie defensywy gospodarzy w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Świątek i nie zmarnował szansy. Trzecią bramkę zdobył Robert Michalski, który dobił piłkę, która chwilę wcześniej po strzale jednego z graczy Lotnika trafiła w słupek. Tak właściwie rozstrzygnęły się losy meczu.  Po przerwie grę Orląt ożywiło wejście rezerwowych, wprowadzonych przez trenera Mariusza Janika, gospodarze mieli szansę na zdobycie choćby kontaktowej bramki, ale skuteczności zabrakło Piotrowi Brachowskiemu i Krzysztofowi Roszakowi.

ART


sedziowie.jpg
rudawa9.jpg
rudawa1.jpg
rudawa3.jpg
rudawa.jpg
rudawa4.jpg
rudawa5.jpg


WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty