Relacja Roberta Łatki, zawodnika Garbarni:
- To była szansa na to, aby powiększyć przewagę nad Cracovią do 8 punktów. Od początku meczu zdecydowanie przeważała Garbarnia. Jej piłkarze stwarzali sobie dogodne sytuacje, czego odzwierciedleniem była bramka zdobyta przez Michała Kozika. Do przerwy zasłużenie prowadziliśmy. W drugiej połowie bardziej ofensywnie zaczęli grać piłkarze Cracovii i stworzyli sobie kilka okazji do strzelenia gola. Wyrównująca bramka padła po rzucie wolnym. To trochę podłamało nas i po pewnym czasie padła druga bramka dla gości, tym razem po rzucie rożnym! Później dogodne sytuacje mieli Michał Kozik i Adam Buksa, lecz nie potrafili pokonać bramkarza Cracovii. To już drugi mecz przegrany przez Garbarnię, w którym wcale nie była gorszą drużyną. Najgorsze jest to, że Garca traci bramki tylko po stałych fragmentach gry!
garbarnia.krakow.pl