Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Trampkarze starsi > II liga (Kraków) TS
Dwa hat-tricki

Grębałowianka Kraków - Prądniczanka Kraków 7-0

Gole: Sotwin 3, Rafałowski 3, Śliwa
GRĘBAŁOWIANKA:
Michał Adamski - Kamil Pieniążek, Patryk Kustosz, Michał Mazur, Grzegorz Żaba - Sebastian Rafałowski, Mateusz Wiatr, Paweł Dymek, Bartosz Radosz - Przemysław Śliwa - Jakub Sotwin oraz Hubert Kwater.

Grębałowianka zaczęła w dosyć ostrożnym, defensywnym ustawieniu 1-4-2-3-1. Mimo to już od początku zaczęła się zarysowywać przewaga gospodarzy. Konsekwentna i twarda gra w defensywie pozwoliła graczom ofensywnym nabrać pewności w rozgrywaniu piłki. Efektem była bramka Jakuba Sotwina w 8. minucie uzyskana po indywidualnym rajdzie. Nie było to jego ostatnie słowo. Napastnik Grębałowianki przez cały mecz nękał obronę gości dynamicznymi rajdami, w których mógł pokazać swój największy atut, czyli szybkość. Gdy już dostawał podanie na wolne pole - nikt nie był w stanie go dogonić. Swoje sprinty jeszcze dwukrotnie wykończył zdobyciem bramki, czym skompletował hat-trick.

Tym samym osiągnięciem może się również mógł pochwalić prawoskrzydłowy Grębałowianki Sebastian Rafałowski, który wykazał się dużym instynktem strzeleckim zdobywając 3 bramki, w tym jedną efektownym "szczupakiem". Do listy strzelców dopisał się również Przemysław Śliwa, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i pewnym uderzeniem go pokonał. Akcja mogła się podobać ze względu na szybką wymianę podań w trójkącie Rafałowski - Sotwin - Śliwa, po której ten ostatni wyszedł na czystą pozycję.

Zespół z Grębałowa miał jeszcze mnóstwo okazji do strzelenia kolejnych bramek, ale zawodziła skuteczność. Czyste konto zachował bramkarz Michał Adamski, który kilkakrotnie został poddany próbie przez graczy z Prądnika. Z opresji wychodził obronną ręką wykazując się niesamowitym refleksem.

ksgrebalowianka-trampkarzestarsi.futbolowo.pl

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty