Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Trampkarze starsi > Małopolska Liga T
Garbarnia zachowała szansę, Wisła straciła

Garbarnia Kraków - Wisła Kraków 1-1 (0-1)

0-1 Nowak

1-1 Mróz

Sędziował Paweł Sikora.

GARBARNIA: Widomski - Haxhijaj, Dziedzic, Pachel, Kowalski - Gubała, Baran, Mróz, Porębski - Jawor - Apostolski oraz Prochownik, Burda, Lechowicz, Jędrzejowski, Sarga, Wiewióra.

Zagrożeni degradacją do niższej ligi trampkarze Garbarni postarali się o nie lada niespodziankę, remisując z aspirującą do zwycięstwa w całych rozgrywkach ekipą Wisły 1-1. Biała Gwiazda straciła tym samym szansę na mistrzostwo.

 

Remis przed meczem przyjmowany w obozie Brązowych w ciemno, po końcowym gwizdku pozostawił duży niedosyt, bo to drużyna Młodych Lwów nadawała ton wydarzeniom na boisku.

 

O ile pierwsza połowa była bardziej zacięta i toczyła się z lekką przewagą optyczną Wisły, czego efektem była bramka Nowaka po strzale zza linii pola karnego, to w drugiej goście mieli niewiele do powiedzenia.

 

Już na początku tej odsłony po ładnym dograniu Porębskiego przed szansą na wyrównanie stanął Prochownik, jednak zagrał zbyt lekko. Po chwili Rutkowski będąc sam na sam przestrzelił, następnie Prochownik będąc w podobnej sytuacji zamiast strzelać podawał do Porębskiego, który został zablokowany. Wreszcie Dziedzic główkował w poprzeczkę - to tylko najlepsze okazje do zdobycia gola.

 

Na 7 minut przed końcem lewą stroną przedarł się Porębski, dograł do Prochownika, a ten wyłożył piłkę Mrozowi, który ładnym strzałem po rykoszecie pokonał bramkarza gości.

 

Wynik mimo naporu Garbarzy już się nie zmienił. Był to chyba najlepszy występ gospodarzy w całych rozgrywkach, Młode Lwy zasługują na pochwałę za ambicję i determinację.

PP (garbarnia.krakow.pl)

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty