Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Trampkarze starsi > Małopolska Liga T
Ciężka przeprawa Wieczystej z Garbarnią

Garbarnia Kraków - Wieczysta Kraków 1-2 (0-1)

0-1 Grzegorz Antolak 30
1-1 Piotr Apostolski 36
1-2 Stanisław Hejmo 63
Sędziowali: Piotr Kaczmarek oraz Łukasz Kaczmarczyk i Patrycja Pasieka.
WIECZYSTA: Jakub Sosnowski - Tomasz Białowąs, Jakub Goleniec, Łukasz Kędziora, Szymon Pojedyniec - Jakub Dąbrowski, Jakub Tracz, Dawid Jazgar, Stanisław Hejmo (65 Krzysztof Duroń) - Szymon Dubiel, Grzegorz Antolak (55 Michał Łanoszka).
Trener: Marek Bojko. Trener bramkarzy: Łukasz Włodarczyk.

Zespół Garbarni przystąpił do spotkania bardzo zmotywowany i to on utrzymywał się więcej przy piłce, mając w I połowie kilka okazji do zdobycia bramki. To jednak Wieczysta pod koniec pierwszej połowy wyszła na prowadzenie. Łukasz Kędziora poszedł jak przecinak i walcząc do końca w polu karnym Brązowych wystawił futbolówkę na 11. metr Grzegorzowi Antolakowi, który strzałem po ziemi pokonał bramkarza gospodarzy.

Tuż po przerwie nie mający nic do stracenia Garbarze wyrównali. Piotr Apostolski trafił z dystansu w samo "okienko". Bramka dodała skrzydeł miejscowym, lecz goście mądrze neutralizowali ich zapędy. Teraz oba zespoły próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Jedną dogodną szansę zmarnowali zawodnicy Garbarni, którzy będąc we dwójkę w polu karnym przekombinowali. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, tak też się stało w 63. minucie. Po dośrodkowaniu Szymona Pojedyńca z wolnego piłkę wypiąstkował bramkarz gospodarzy, ale wprost pod nogi nadbiegającego Stanisława Hejmo, który bez zastanowienia uderzył mocno i celnie z 20 metrów, tuż nad murawą.

wt, wieczysta-98.futbolowo.pl

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty