Wisła Kraków - Cracovia 5-2 (0-0)
1-0 Termanowski 27
1-1 D. Szymula 28
2-1 Żemło 31
3-1 Bartoszewicz 32
3-2 Mazanek 37
4-2 Bartoszewicz 40
5-2 Zając 48
WISŁA: Bartłomiej Grabowski - Adrian Bartoszewicz, Piotr Żemło, Aleksander Ślęczka, Maciej Termanowski, Sebastian Czapa, Dominik Kościelniak, Jakub Downar-Zapolski, Paweł Stolarski, Dawid Kamiński, Tomasz Zając, Patryk Oleksa. Trener: Dariusz Marzec.
CRACOVIA: Damian Wiśniewski (Adam Krzanowski) - Dawid Ziobro, Mateusz Bębenek, Rafał Wasyl, Karol Waśniowski, Sebastian Mazanek, Dawid Szymula, Artur Szymula, Przemysław Mitana, Daniel Duszyk, Dawid Nawrocki. Trener: Paweł Zegarek.
Mecze Cracovii z Wisłą wywołują ogromne emocje i to nie tylko w kategorii seniorów. Także juniorskie potyczki są bardzo prestiżowe i bardzo zacięte. Nie inaczej było w niedzielne przedpołudnie w hali balonowej przy ul. Bulwarowej. I choć "Biała Gwiazda" przewodzi halowej w tabeli ekstraklasy juniorów starszych, a "Pasy"ją zamykają, to długo wynik był sprawą otwartą.
Po bezbramkowej pierwszej połowie, druga rozpoczęła się od trafienia przy słupku Termanowskiego. Odpowiedź Cracovii była błyskawiczna - D. Szymula strzelił z ostrego kąta i futbolówka po odbiciu się od obu słupków trafiła do siatki. W 31 minucie - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego - z bliska przymierzył Żemło, a kilkadziesiąt sekund później Bartoszewicz huknął pod poprzeczkę. Wiślacy mieli szansę na kolejne trafienie, bowiem arbiter podyktował rzut karny za faul Waśniowskiego na Kamińskim. Do piłki podszedł Kościelniak i uderzył w środek bramki, czym umożliwił interwencję Wiśniewskiemu. To mogło podopiecznych Dariusza Marca sporo kosztować, wszak Mazanek po kontrze i w sytuacji sam na sam zdobył kontaktowego gola.
Sprawę na korzyść Wisły przesądził Bartoszewicz; po kolejnym rogu znów "Pasy" nie upilnowały rywala. Wynik ustalił na dwie minuty przed końcem Zając w sytuacji jeden na jeden.
(ag)