Pogoń Miechów – Świt Krzeszowice 10-2 (9-0)
Strzelcy bramek: Filip Komenda 4, Sebastian Porębski 4, Michał Konieczny, Adrian Podyma – Oskar Kania, Antoni Bodzęta
Pierwsza połowa meczu mocno rozgrzała nielicznych kibiców rekrutujących się głównie z rodziców i opiekunów drużyn. Adrian Podyma inspirował długimi wykopami kolegów i koleżanki, akcje wykańczali albo Sebastian Porębski czarujący zwodami albo Filip Komenda grający w stylu Euzebiusza Smolarka. Oni to zaliczyli dziś najwięcej trafień.
Druga połowa była już bardziej wyrównana, na honorowe gole zdobyły się także orliki z Krzeszowic. Na pewno niepocieszona była Natalka Janus, której nie udało się zamienić na bramkę rzutu karnego. Świt przegrał wysoko, ale z klasą. Zabrakło może trochę śmiałości i pewności siebie. Jednak Antoś Bodzęta, Wojtek Szecówka czy Oskar Kania, który był może zbyt osamotniony w swoich poczynaniach już pokazują wysokie możliwości piłkarskie. Tak trzymać, Krzeszowice.
Z. W.