Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
Nieważne z kim się gra, ważne jak się gra

Hutnik Kraków - Beskid Andrychów 5-2 (3-0)

1-0 Sierakowski 8
2-0 Lubera 17
3-0 Lubera 33
4-0 Lubera 66
4-1 Adamus 69
5-1 Lempart 74
5-2 Lechowicz 79
HUTNIK
: Jasowicz – Żelazko (63 Paweł Mzyk), Dudek, Lempart, (63 Piotr Mzyk), Mogielnicki (63 Murzyn), Cyganek, Tyrka, Sierakowski (50 Krawczyk), Nawrot – Lubera (75 Orłowski), Witek (46 Baran).
BESKID: Syty – Łysoń, Galos (73 Lechowicz), Zając, Strzeżoń – Matusiak (80 Nowak), Wandzel (66 Kuźma), Sobala, Kozłowski – Zwińczak, Adamus.

Hutnik wygrał 5-2, a hat-trick zanotował Lubera. Jedyną niewiadomą tego meczu były rozmiary zwycięstwa gospodarzy.

– Wszystkie bramki padły po ładnych akcjach – powiedział Andrzej Paszkiewicz, trener Hutnika. – To przecież nie jest ważne z kim się gra, bo rywal nie był wymagający, tylko jak się gra – podkreślił krakowski szkoleniowiec.

kamil

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty