MOSiR Unia Oświęcim - Unia Tarnów 4-1 (2-0)
1-0 Moskwik 8
2-0 Góra 15
3-0 Moskwik 50
4-0 Moskwik 60
4-1 Halagarda 77
Sędziował Łucjan Wesołowski z Oświęcimia. Żółte kartki: Głowacki – Adamski.
UNIA O.: Ł. Woźniak – Adamus, Kocoń, Tarabuła, Zięcina – Wrona, Góra (55 Gąsiorek), Bartula, Głowacki (65 Pawłowski) – Łach, Moskwik (62 Gzela).
UNIA T.: Łukasik – Nowak, Szostak (65 Halagarda), Urbanek, Dawid Sikorski – Daniel Sikorski (85 Tyrka), Szczerba, Wiśniowski – Małysiak - Gąsawski (46 Adamski), Kisiel.
Gospodarze szybko ustawili mecz pod siebie, a w głównej roli wystąpił Paweł Moskwik, który po podaniu od Bartuli przepchnął się z obrońcą, a kiedy został sam przed Łukasikiem, uderzył mocno, że tamten nie miał szans na skuteczną interwencję.
Po stracie drugiej bramki goście ruszyli ostro do przodu i dwa razy Łukasz Woźniak ratował oświęcimian z opresji.
Losy meczu rozstrzygnął trzeci gol, zdobyty po wolnym, po którym miejscowi cofnęli się do obrony, kontrolując grę. – Jedna bramka tarnowianom w pełni się należała – powiedział Tomasz Wróbel, trener Unii.
- Bramki straciliśmy po własnych błędach – ocenił Daniel Bartkowski, trener tarnowian.
Mateusz Migalski