BKS Bochnia - Zatorzanka Zator 3-1 (1-1)
0-1 Zemła 25 (karny)
1-1 Kluz 38
2-1 Dobranowski 65
3-1 Kupiec 79
Sędziował Tomasz Kita z Brzeska. Żółte kartki: Kwarta, Kluz - Pindel.
BKS: Kolanowski (86 Data) - Stokłosa, Marut (80 Adamczyk), Fasuga, Gajewski - Dobranowski (61 Sala), Kubik (83 Suwara), Kupiec (75 Krawczyk), Szymański, Rzepecki - Kluz (79 Kwarta).
ZATORZANKA: P. Biela - Kosowski, Pindel, Kuzia, Zemła - Kukiełka (75 K. Biela), Rokowski (57 Chodacki), Kiełtyka (75 K. Sroka), Kornaś - Kobiałka (79 S. Sroka), Wolanin (68 Leszczyński).
- Dziękuję chłopcom za ambicję i serce pozostawione na boisku, bo to nim pokonaliśmy rywali - cieszył się po meczu Tomasz Rachwalski, trener miejscowych.
Futbol jest grą błędów i właśnie umiejętność ich wykorzystania często decyduje o wygranej. Przełomowe dla losów meczu było drugie trafienie, a w zasadzie sytuacja poprzedzająca jego zdobycie, bowiem zatorskiemu bramkarzowi nie udało się opanować piłki, więc do siatki wepchnął ją Dobranowski.
Wynik meczu ustalił Kupiec, który z wolnego przymierzył w samo "okienko", zaliczając trafienie godne stadionów świata.
kamil