Cracovia - Kmita Zabierzów 5-0 (3-0)
1-0 Darowski 2
2-0 Nawrocki 13
3-0 Ścieszka 22
4-0 R. Piszczek 67
5-0 Szczepański 80
CRACOVIA: Skrzeszewski (73 Krzeczowski) - N. Piszczek (55 Skawski), Potańczyk, Herdecki, Sarga - Ścieszka (60 Mazanek), Zontek, Steblecki (75 Kłusek), R. Piszczek (80 Zieliński) - Darowski (78 Bicz), Nawrocki (70 Szczepański).
Cracovia błyskawicznie zdemontowała obronę zabierzowian, po 22 minutach gospodarze prowadzili już 3-0.
Dobry początek nastąpił już w 2. minucie. Gospodarze pograli prawą stroną, nastąpiło podanie do Darowskiego, który zszedł do boku i uderzył celnie po "krótkim". Podwyższył Nawrocki, który po prostopadłym podaniu ze środka pola wykorzystał sytuację "sam na sam". Gola na 3-0 zdobył w zamieszaniu podbramkowym Ścieszka.
Po przerwie dorobek krakowian poprawił R. Piszczek po indywidualnej akcji. Wynik ustalił Szczepański. Pociągnął ze środka boiska, po czym uderzył z pola karnego. Piłka odbiła się od obrońcy i wpadła centralnie do bramki, podczas gdy golkiper Kmity rzucił się do boku.
- To nasz kolejny dobry mecz, jestem zadowolony z postawy moich podopiecznych. Mieliśmy zdecydowaną przewagę, Kmita może ze dwa razy w całym spotkaniu nam zagroził - krótko skomentował wysoką wygraną "Pasiaków" Stanisław Owca, trener juniorów Cracovii.
rst