Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
Najsłabszy mecz, a wygrali

Dalin Myślenice - Wisła Kraków 0-1 (0-0)

0-1 Termanowski 75

DALIN: Wacławik - Suder, Jamka, Kołodziejczyk, Słonina (60 Kolbiarz) - Zaczek, Otmar (13 Madej), Bałucki, Nowak, Pyzio - Górka (35 Ogrodny).
WISŁA: Kocoń - Moskal (68 Rodziewicz), Piwowarczyk, Arian, Konop (50 Piech) - Popowicz, Michalski, Pułka (87 Owczarczyk), Walaszek (65 Juszczyk) - Termanowski, Kaganek.

Zwycięskiego gola dla Wisły zdobył Termanowski na kwadrans przed końcem meczu. Goście trochę "poklepali" piłką, Piech podał prostopadle do napastnika "Białej Gwiazdy", ten - mimo asysty obrońcy rywali - minął bramkarza i strzelił do siatki.

- To był nasz najsłabszy mecz w tym sezonie, graliśmy brzydko, gra się nie kleiła - samokrytycznie przyznaje Dariusz Marzec, trener Wisły. - Mimo to mieliśmy przewagę i wygraliśmy zasłużenie. W pierwszej połowie stworzyliśmy ze dwie sytuacje, a po przerwie Pułka nie wykorzystał "setki" i drugiej nieco gorszej szansy.

- Wisła wygrała zasłużenie, to fakt - przyznaje Kazimierz Wincenciak, trener Dalinu. - Niewiele jednak brakowało, a sprawilibyśmy niespodziankę w postaci remisu. Dla całkiem nowej w tym sezonie drużyny byłby to sukces, bo na razie dopiero się zgrywamy. W meczu z tak silnym przeciwnikiem jak Wisła postawiliśmy na defensywną taktykę i krakowianie bardzo długo nie mogli sforsować naszej obrony. Drugą połowę zaczęliśmy odważniej, ale dostaliśmy bramkę i tej straty nie daliśmy rady odrobić. Do przerwy kontuzji doznali dwaj kluczowi zawodnicy, to trochę pokrzyżowało nam szyki.

 

rst

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty