MOSiR Unia Oświęcim – Górnik Wieliczka 1-0 (0-0)
1-0 Ł. Ortman 76
Sędziował Ireneusz Warchał (Wadowice). Widzów 75.
MOSiR UNIA: Ł. Woźniak – Tarabuła, Rożnawski, Zemanek, Tobiasz – Kliś, Krężel, Bartula (60 Kowalski), Kołodziej (65 Adamus) – Ł. Ortman, Moskwik (75 Wróbel).
GÓRNIK: Kociołek – Pańczyk, Magiera, Wyroba, Banaś – Staśko, Biernat, Winiarski, Łyduch – Tomana, Ptak.
Oświęcimianie mieli kilka świetnych okazji, ale nie potrafili strzelić gola z akcji. Udało się im dopiero po stałym fragmencie. Po centrze Moskwika z kornera zwycięską bramkę zdobył Łukasz Ortman.
Goście, prowadzeni przez trenera Piotra Gruszkę, przybyli w jedenastu. Z kondycją nie było kłopotu, z taktyką także, był natomiast kłopot z wykończeniem akcji. Trener miał pretensje do arbitra, że odgwizdał spalonego będącemu w idealnej sytuacji (45. minuta) Łyduchowi, podczas gdy na spalonym był jego partner znajdujący się przy linii bocznej boiska…
KW