Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Juniorzy starsi > Liga Małopolska JS
Radość wieliczan w Tarnowie2010-05-01 14:41:00 RK

Pierwsza połowa należała zdecydowanie do Unii, która powinna strzelić kilka goli i zapewnić sobie zwycięstwo. Juniorom "Jaskółek" udało się tylko raz trafić do bramki, a po przerwie oddali pole wieliczanom, oddali także 3 punkty.


Unia Tarnów - Górnik Wieliczka 1-2 (1-0)

1-0 Ślęzak 17
1-1 Łyduch 63
1-2 Łyduch 73

UNIA: Pięta - Dawid Sikorski, Urbanek, Mikołajczyk, Chudoba - Daniel Sikorski (55 Kras), Piszczek (80 Talkowski), Szostak, Sojda (75 Adamski), Ślęzak (46 Nytko) - Ślęczka (80 Wróbel).
GÓRNIK: Kociołek - Magiera, Biernat (32 Tomana), Wyroba, Wróbel - Blecharski, Łyduch, Winiarski, Jaworski (55 Kubala) - Ptak, Staśko.

Bramka dla tarnowian padła po akcji z boku. Zawodnik Unii wykorzystał poślizgnięcie się obrońcy Górnika, wszedł w pole karne na "krótki" słupek i dograł wzdłuż bramki na 3. metr do nie obstawionego Ślęzaka.

- W pierwszych dwudziestu minutach powinniśmy mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść. Dwa razy "sam na sam" był Ślęczka, raz Sojda. Zabrakło skuteczności, a po przerwie stanęliśmy, Górnik zaczął grać bardziej agresywnie, wygrał środek pola i odrobił straty - powiedział Grzegorz Tyl, trener Unii.

W II połowie oba gola dla Górnika zdobył Łyduch. Pierwszego uderzeniem zza szesnastki, piłka po rykoszecie zaskoczyła bramkarza tarnowian. 10 minut później goście rozgrywali akcję przed polem karnym, Ptak podał na lewo, między dwóch obrońców, a Łyduch z 13 metrów strzelił celnie po "długim".

- Po przerwie zmieniliśmy ustawienie, zaczęliśmy atakować. Mieliśmy więcej okazji, wykorzystaliśmy dwie. W zespole zapanowała ogromna radość, bo bardzo potrzebne były nam te punkty - stwierdził Mariusz Wojtyga, trener Górnika.


RK


WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty