Bronowianka Kraków - Grzegórzecki Kraków 6-1 (4-0)
Gole dla gospodarzy: Wolański 4, Lenarczyk, Socha
BRONOWIANKA: Rzepecki - Surówka, Łabuda, Święch, Saniocki - Lenarczyk, Bodanka, Szostak, Góral, Petrasz - Wolański. Zmiany: Kowalczyk, Kuźniar, Kraj, Socha.
Bronowianka, mimo słabej dyspozycji, przewyższała rywala co najmniej o klasę.
Po parunastu minutach było już 4-0 dla gospodarzy za sprawą Wolańskiego (3 bramki) i Lenarczyka. Mimo wysokiego prowadzenia w grze piłkarzy Bronowianki było bardzo dużo niedokładności, brakowało pomysłu.
W drugiej połowie obraz gry się niewiele zmienił. Bronowianka dominowała i nie pozwalała rywalom wyjść z ich połowy. Bramki po przerwie dołożyli Wolański i Socha. W ostatniej minucie goście kopnęli piłkę na połowę gospodarzy, gdzie został tylko jeden obrońca miejscowych i zaliczyli trafienie honorowe.
Postawa drużyny gości pozostawiała wiele do życzenia. Często mieli pretensje do sędziego, głównie w drugiej połowie, co skończyło się dla nich kilkoma żółtymi kartkami, a także czerwoną (konsekwencja dwóch żółtych). Po meczu doszło do nieprzyjemnego zdarzenia, arbiter pokazał czerwoną kartką zawodnikowi Grzegórzeckiego za obraźliwe komentarze.
KP