MOSiR Unia Oświęcim - Garbarnia Kraków 0-2 (0-1)
0-1 Dolczak 16
0-2 Kalicki 51
Sędziował Przemysław Greń z Oświęcimia. Mecz bez kartek.
MOSiR UNIA: Ratajczak – Kleczkowski, Księżopolski, Godawa, Wrona – Hryncyszyn (55 Szostek), Znamirowski (65 Moskwik), Ochman, Semik – Bednarczyk (28 Górkiewicz 72 Malec), Godek.
GARBARNIA: Bruzda - Zygmunt, Ropek, Kopeć, Krajewski, Marut (67 Klucznik), Rakowski, Dolczak, Kaczor (75 Ząbczyk), Kalicki, Przebinda (70 Wilk).
- Trudno myśleć o uzyskaniu korzystnego wyniku, skoro w całym meczu oddało się na bramkę przeciwnika raptem dwa strzały, po jednym w każdej z odsłon – ocenił Jacek Pędrys, trener Unii. – Poza tym, w każdym meczu chłopcy powielają błędy.
- To był wybitnie jednostronny mecz, drużyna Stanisława Śliwy zdecydowanie dyktowała warunki. Oddano sporo strzałów na bramkę gospodarzy, często jednak niecelnych. Uczynili to m.in. Rakowski, Kalicki, Dolczak i Przebinda. Pierwszy gol padł po kornerze i przedłużeniu lotu piłki przez Przebindę do Dolczaka. Wynik został ustalony po trójkowej akcji: Kaczor - Przebinda - Kalicki. Warto odnotować pierwszorzędne sędziowanie zawodów przez Przemysława Grenia i jego liniowych asystentów - powiedział kierownik drużyny Garbarni, Krzysztof Torba.
mateo, cst