Tarnovia - Garbarnia Kraków 0-4 (0-3)
0-1 Klucznik 21
0-2 Kopeć 34
0-3 Kalicki 40, karny
0-4 Torba 69
Żółta kartka dla Garbarni: Homoncik.
GARBARNIA: Bruzda (70 Baranek) - Rojek (71 Zygmunt), Kopeć, Ropek, Krajewski - Homoncik (54 Ząbczyk), Kalicki, Rakowski, Kulanica (73 Wadowski) - Kaczor (58 Dziwisz), Klucznik (68 Torba).
Trener juniorów młodszych Garbarni, Stanisław Śliwa, był wysoce zadowolony z wyprawy do Tarnowa. Po bardzo udanym występie młodzi „Garbarze” wrócili z pokaźną wygraną. - Nader uważnie grała defensywa, której przytrafił się tylko jeden błąd. Jak należy było w środkowej strefie, a przy większej skuteczności napastników rozmiary zwycięstwa były jeszcze wyższe - chwalił drużynę trener Śliwa.
Pierwszy wpisał się na listę Klucznik, który po centrze Kalickiego z kornera oddał skuteczny strzał głową. Również głową podwyższył wynik Kopeć. Znów asystował Kalicki, tym razem z rzutu wolnego. Tuż przed pauzą błyskawiczną kontrakcję zainicjował Rakowski, po sfaulowaniu szarżującego Klucznika przez bramkarza Tarnovii Kalicki osobiście wymierzył sprawiedliwość z rzutu karnego. Ostatnie słowo należało do Torby, który niemal natychmiast po pojawieniu się na murawie skorzystał z podania Dziwisza. W innej, dosyć zresztą trudnej sytuacji, Torba strzelił minimalnie obok słupka. Z kolei Ząbczyk przegrał pojedynek z gatunku „sam na sam”.
Lecz i tak juniorzy młodsi Garbarni zasłużyli w Tarnowie na aplauz.
cst