MKS Trzebinia-Siersza - Unia Tarnów 2-1 (2-0)
1-0 Wallentin 20
2-0 Dudek 25
2-1 Łoś 77
Sędziował Marcin Przysiężniak z Krakowa. Żółte kartki: K. Pająk - Furmański, Słupek, Szumlański, Korzeniowski. Czerwone kartki: Wallentin (T, 50), Kurzymski (T, po meczu) - Drwal (U, 75, kopnięcie rywala). Widzów 20.
MKS: K. Pająk - Górczyk, Okarmus, Orszulak, Kurzymski - Głuch (67 Piotrowski), Gąsior (79 Małodobry), J. Pająk, Piędel (60 Grzebinoga) - Wallentin, Dudek (75 Rejdych).
UNIA: Dąbrowski - Kijak (60 Gorczyca), Drwal, Bachula (78 Krawiec), Furmański (55 Słupek) - Kleszcz (65 Niemczura), Szumlański, Łoś, Wójtowicz (41 Guzy) - Korzeniowski, Kamiński (70 Gałuszka).
Przed godziną 11.00 sędzia zawodów uznał, że boisko nadaje się do gry. Podczas meczu cały czas padał deszcz i z minuty na minutę warunki były coraz trudniejsze.
Po niecałych dwóch kwadransach gospodarze prowadzili 2-0. W 20. minucie Wallentin zdecydował się na strzał z narożnika szesnastki i umieścił piłkę w "okienku". 5 minut później rzut wolny wykonywał Piędel, bramkarzowi Unii piłka wypadła z rąk i Dudek z najbliższej odległości skierował ją do bramki.
Na początku drugiej połowy z boiska został usunięty Wallentin - za uderzenie przeciwnika. Piłkarze z Trzebini mieli pretensje do sędziego, że nie zauważył wcześniejszej prowokacji ze strony zawodnika Unii, po której Wallentin z zakrwawioną wargą musiał przedwcześnie opuścić boisko.
Na trzy minuty przed końcem zawodnik Unii Łoś zdecydował się na strzał, piłka odbiła się jeszcze od obrońcy MKS-u i wpadła do siatki.
Po gwizdku sędziego Kurzymski z Trzebini został - jak podaje strona mkstrzebinia-siersza.futbolowo.pl - sprowokowany przez zawodnika Unii i dostał czerwoną kartkę. Zdaniem gospodarzy, arbiter powinien był karać obie drużyny po równo.
Tak czy owak, Trzebinia-Siersza była dziś lepsza od Unii 2-1 - i w golach i w czerwonych kartkach...
Źródło: mkstrzebinia-siersza.futbolowo.pl / st