Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Juniorzy młodsi > Małopolska Liga JM
Oświęcimianie odwrócili bieg meczu2011-04-26 17:16:00

MLJM: MOSiR Unia Oświęcim - Hutnik Kraków 4-2 (1-2)

0-1 Furtak 6
0-2 Łucarz 10
1-2 Ochman 38
2-2 Znamirowski 48
3-2 Górkiewicz 67
4-2 Górkiewicz 80

Sędziował Łukasz Korczyk z Kęt. Żółte kartki: Górkiewicz – Łucarz.
MOSiR UNIA: Ratajczak – Moskwik (50 Malec), Godawa, Szostek, Kleczkowski – Księżopolski, Znamirowski (75 Hryncyszyn), Semik, Górkiewicz – Ochman, Bednarczyk.
HUTNIK: Zawartka – Cieśla, Górka, Gruca, Stopka – Śwituszak (41 Świder), Cyganek, Białkowski, Łucarz (41 Zieliński) – Furtak, Ostrowski

Oświęcimianie pokazali w tym meczu charakter, potrafiąc odwrócić jego bieg, zresztą nie po raz pierwszy w tej rundzie. – Nie zamierzam umniejszać gospodarzom sukcesu, ale tak naprawdę gramy z pustą bramką – Waldemar Kocoń, trener Hutnika, nie przebierał w słowach po ostatnim gwizdku sędziego. – W ostatnich dwóch meczach straciliśmy dziewięć goli, z czego osiem obciąża konto naszych golkiperów. Rywalom wchodziło wszystko, więc z czasem chłopcy stanęli w miejscu, nie mając żadnego zabezpieczenia w tyłach. Brutalna boiskowa prawda.

Oświęcimianie dostali "kopa" po stracie drugiej bramki, kiedy Ochman, po akcji Bednarczyka, przelobował Zawartkę.

Zaraz po przerwie Znamirowski strzałem po "krótkim" rogu doprowadził do wyrównania.

Po stracie trzeciej bramki krakowianie starali się zawiązać akcję na wagę remisu, ale na przedpolu dobrze prezentował się Radosław Ratajczak, a wspierał go Paweł Godawa.

Wreszcie lewą stroną urwał się Ochman, pociągnął z piłką do linii końcowej, wycofał do wbiegającego Górkiewicza, który strzałem po "długim" rogu ustalił wynik. – Od meczu na SMS Kraków chłopcy walczą z wielką determinacją i za to należą im się słowa uznania – powiedział Jacek Pędrys, trener Unii.

Mateusz Migalski


uh1.jpg
uh2.jpg
uh3.jpg
uh5.jpg
uh6.jpg


WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty