Okocimski Brzesko – Iskra Tarnów 4-0 (1-0)
1-0 Duda 23
2-0 Ryglowski 50 (karny)
3-0 Gemza 60
4-0 Płaneta 77
OKOCIMSKI KS: Bączek – Ryglowski (60 Kolbusz), Maciaś, Świeczek, Paterek (62 Wawryka), Buchowicz (50 Płaneta), Grzesik, Duda (50 N. Musiał), Marcinów, D. Musiał, Kozdroń (60 Gemza).
ISKRA TARNÓW: Małek – Zdęb, Wójcik, Polakiewicz, Galus, Drwal, Misura, Cieplak, Kaczmarczyk, Nytko, Spala.
Goście przyjechali na mecz „gołą jedenastką”. Juniorzy z Brzeska od początku spotkania dążyli do zdobycia bramki lecz piłka nie mogła znaleźć drogi do bramki rywali, którzy całą drużyną bronili się w swoim polu karnym. Na prowadzenie gospodarzy wyprowadził w 23 minucie Duda, który uderzeniem zza szesnastki pokonał bramkarza z Tarnowa. Więcej goli w pierwszej połowie już nie było. Po przerwie gospodarze uspokoili grę, zaczęli grać więcej piłką co przyniosło efekt w 50 minucie. Po składnej akcji Musiał D. wbiegł w pole karne gdzie został sfaulowany przez rywala a sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę na bramkę zamienił pewnym uderzenie w prawy dolny róg bramki Ryglowski. Następną bramkę w 60 minucie zdobył wprowadzony minutę wcześniej Gemza, który otrzymał świetne podanie od N. Musiała. W 77 minucie gola na 4-0 zdobył Płaneta. Goście przez całe spotkanie nie oddali ani jednego uderzenia na bramkę gospodarzy, i gdy wydawało się, że tak pozostanie do końca spotkania piłkę wybitą w okolicę pola karnego gospodarzy przejął najmłodszy zawodnik na boisku Polakiewicz, który sprytnym „zagraniem” wymusił faul w polu karnym i wywalczył dla swojej drużyny rzut karny. Na całe szczęście dla OKS-u świetną interwencją przy jedenastce popisał się bramkarz miejscowych Bączek, który wyczuł strzelca i sparował piłkę na poprzeczkę a następnie wybił ją poza boisko. Chwilę później sędzia odgwizdał koniec meczu.
Robert Marcinów