Hutnik Nowa Huta - Poprad Muszyna 3-0 (0-0)
1-0 Nawrot 50 (karny)
2-0 Sierakowski 63
3-0 Lampart 70
Sędziowali: Damian Gawęcki - Tomasz Kondrak, Tomasz Żołądek (Kielce). Mecz bez kartek.
HUTNIK: Kusak – Jagła (76 Antoniak), Bienias, Orłowski, Witek – Świątek (87 Serafin), Gamrot, Nawrot, Lampart (79 Hul) – Lubera, Sierakowski (79 Wrona).
POPRAD: Szewczyk – Szczepanik, Merklinger, Damasiewicz, Grzyb, Polański, Janur, Bomba (75 Podgórniak), Orzechowski, Biernacki (60 Zachariasz), Szambelan (70 Sajdak).
Hutnik w środowy wieczór potwierdził, że może wygrać z czołowymi drużynami trzeciej ligi. Podopieczni Andrzeja Paszkiewicza pewnie i wysoko pokonali kandydata do awansu - Poprad Muszyna.
Do przerwy oba zespoły starały się grać uważnie w defensywie, stąd mała ilość dobrych sytuacji. Trzeba jednak nadmienić, że to goście byli bliscy objęcia prowadzenia, jednak Szambelan nie trafił. Po zmianie stron uwidoczniła się przewaga Hutnika, który wyszedł na prowadzenie po rzucie karnym podyktowanym za faul na Jagle. Ten gol podciął skrzydła Popradowi, a podbudował nowohucian, którzy dobrą grę udokumentowali kolejnymi trafieniami.
(gst)