Granat Skarżysko - Limanovia Szubryt Limanowa 1-1 (1-0)
1-0 Marcin Grunt 44
1-1 Mariusz Mężyk 64
Sędziował Jacek Kubicki (Kielce). Żółte kartki: Cygnarowicz, Kostek – Bała, Chrzanowski. Widzów 250.
GRANAT: Majcherczyk – Chrzanowski (82 Łatkowski), Prus-Niewiadomski, Grunt, Bała – Imiela, Sala, Taler (79 Rabenda), Kołodziejczyk, Mikołajek (57 Ryński) - Fryc (70 Gajos).
LIMANOVIA: Mastalerz – Czajka, Kulewicz, Garzeł, Cygnarowicz (46 Serafin) – Kozieł (57 Mężyk), Pietras, Kostek (78 Skiba), Basta – Cebula (72 Gadzina), Dziadzio.
W 44. minucie Granat objął prowadzenie. Rzut wolny wykonywał Marcin Kołodziejczyk, zagrał do Michała Prusa-Niewiadomskiego, a ten odegrał do nieobstawionego Marcina Grunta, który z bliska pokonał bramkarza Limanovii.
Po przerwie goście wyrównali. Mariusz Mężyk wbiegł z piłką w pole karne, minął Marcina Grunta i przy biernej postawie pozostałych obrońców wpakował piłkę do siatki.
Limanovia grała trochę lepiej niż gospodarze i była bliższa wygranej.
limanovia.net/limanowa.in/zksgranat.info