Naprzód Jędrzejów - Dalin Myślenice 1-4 (1-2)
0-1 Mizia 6
0-2 Mizia 30
1-2 Iwański 41
1-3 Kałat 58
1-4 J. Górecki 81
Sędziowali: Marcin Bąk oraz Maciej Smolanko i Paweł Łukasik (Kielce). Żółte kartki dla Dalinu: Szwiec, Wierzycki. Widzów 200.
NAPRZÓD: Naprzód: Rybiński - Sinkiewicz (77 Woliński), Maciejewski, Brzoza, Osiński, Gągorowski, Góral, Sęk, Milcarz (60 Banaszek), Starościak (70 Drej), Iwański.
DALIN: Szwiec - Marzec (60 Cygal), Wierzycki, Pilch, Marchiński, Muniak, Płonka (66 Biel), J. Górecki (82 Wojtan), Kałat, Mizia, M. Górecki (58 Kęsek).
Po ubiegłotygodniowym remisie z Górnikiem Wieliczka szybko wrócił myślenicki Dalin do zasady, że nie znosi punktowych kompromisów. Dzisiejszy mecz w Jędrzejowie został wygrany w sposób nie podlegający dyskusji.
Trener Dalinu, Robert Nowak: - Byliśmy dziś wyraźnie lepsi od Naprzodu. A i mecz dobrze rozpoczął się, od nieuchronnego strzału Mizi z ostrego kąta. Bramkarz Rybiński był bez szans. Właśnie Mizia podwyższył na 2-0, kiedy po otrzymaniu prostopadłego podania od Muniaka przelobował bramkarza gospodarzy. Ale tej zaliczki nie udał się w pełni zachować, po „wrzutce” z boku padł gol dla Naprzodu.
- Znów prowadziliśmy przewagą dwóch bramek, gdy po szybkiej kontrze Płonka minął rywala i zacentrował na „długi” słupek. A tam Kałat pewnie trafił głową do siatki. Wynik ustalił Kuba Górecki, chwilę przed zejściem z boiska. Kuba wyczuł intencje obrońcy, który z nadmiernym ryzykiem wycofywał piłkę do bramkarza. Ale to nie był dobry pomysł.
- W Jędrzejowie zagraliśmy solidnie. I zdecydowanie skuteczniej, niż przeciwko Górnikowi - podsumował wyraźnie zadowolony trener Nowak.
JC