Naprzód Jędrzejów - Beskid Andrychów 0-1 (0-0)
0-1 Kozioł 50
Sędziował Marek Śliwa (Pińczów). Żółte kartki: Sinkiewicz, Gągorowski, Góral - Zalewski, Kmieć, Kruk, Chowaniec. Widzów 250.
NAPRZÓD: Rybiński - Sinkiewicz (66 Olszewski), Sęk, Brzoza, Maciejewski, Mielcarz, Gągorowski (66 Sputo), Góral, Trela, Drej (82 Starościak), Kowalski.
BESKID: Góra - Nowicki, Zalewski, Czarnik, Kaczmarczyk, Kozioł (86 Strojek), Kruk, Kmieć, Chowaniec, Knapik, Fryś (83 Rzeszutko).
Wypożyczony z Podbeskidzia Bielsko do Beskidu Andrychów 19-letni Eryk Kozioł okazał się bohaterem dzisiejszego meczu w Jędrzejowie. Młody zawodnik w 49. minucie oddał groźny strzał na bramkę Rybińskiego, a chwilę później sfinalizował ciekawą akcję Kaczmarczyka z Knapikiem. Kozioł mógł w końcowej fazie spotkania ustrzelić dublet, lecz tym razem golkiper gospodarzy tym razem nie dał się pokonać.
Mnóstwo było w tym meczu walki, ostatecznie wzięły górę większe umiejętności piłkarskie graczy Beskidu. Oprócz strzelca na listę mógł wpisać się Zalewski. Tak czy inaczej dzisiejsze zwycięstwo pozwala podopiecznym Mirosława Kmiecia (i jemu samemu) zapomnieć o falstarcie do rundy wiosennej.
cgst