Na inaugurację sezonu piłkarze z Libiąża przegrali u siebie premierowy mecz z Naprzodem Jędrzejów 1-2. Dziś role się odwróciły. Podopieczni Wojciecha Skrzypka sięgnęli po cenne zwycięstwo, choć przez wiele minut musieli grać w osłabieniu liczebnym.
Naprzód Jędrzejów - Janina Libiąż 1-2 (1-1)
1-0 H. Drej 36
1-1 Witoń 39
1-2 Ortman 64
Sędziował Jakub Dobosz (Kielce). Żółte kartki: Rybiński, Sputo, Gąsiorowski, Drej - Szlęzak, Szafran. Czerwona kartka Snadny (20). Widzów 300.
NAPRZÓD: Rybiński - Sinkiewicz (67 Sputo), Maciejewski, Puchrowicz, Gągorowski, Woliński, Trela (20 Góral), Banaszek (65 Iwański), Osiński, Drej, Kowalski.
JANINA: Księżarczyk - Ficek, Ojirogbe, Szafran, Sosnowski, Ortman (65 Burza), Kania (87 Jamróz), Szlęzak, Ząbek (80 Grabowski), Witoń (65 Adamczyk), Snadny.
W 20. minucie czerwoną kartką został ukarany nabytek wicelidera tabeli, Snadny. Znalazł się on w sytuacji „sam na sam” z bramkarzem, którego po utracie kontroli nad piłką zaatakował wyprostowaną nogą. W 36. minucie Naprzód objął prowadzenie. Niezbyt wyraźnie interweniowali defensorzy gości oraz zbyt daleko wysunięty z bramki Księżarczyk, który został przelobowany strzałem głową. Uczynił to Drej. Wkrótce jednak zrobiło się 1-1. Największe zasługi w uzyskaniu wyrównania miał Szlęzak, po którego idealnym podaniu wystarczyło Witonowi tylko dopełnić formalności. Szlęzak sekundy wcześniej wywalczył piłkę.
Gola na wagę zwycięstwa strzelił Ortman, który w 64. minucie, po otrzymaniu prostopadłego podania od Kani, minął bramkarza i ulokował piłkę w pustej bramce. Swe okazje mieli ponadto Ząbek, Adamczyk i Szlęzak, który pomylił się nieznacznie przy egzekwowaniu rzutu wolnego, zaś później za słabo lobował z 18 metrów. Końcowa faza meczu upłynęła na atakach Naprzodu, ale nie zdołał on uratować choćby punktu. Już w przedłużonym czasie wprawdzie zrobiło się groźnie, lecz Księżarczyk zdołał obronić zbyt anemiczny strzał.
Trener Janiniy, Wojciech Skrzypek, był oczywiście bardzo zadowolony z epilogu meczu, w którym jego drużyna niezależnie od umiejętności pokazała silne morale.
JC