Dalin Myślenice - Poprad Muszyna 3-1 (1-0)
1-0 Mizia 12
2-0 M. Górecki 53, karny
2-1 Jędrusik 74
3-1 M. Górecki 90+1
Sędziowali: Konrad Kolak oraz Paweł Kupczak i Mateusz Węglowski (Nowy Sącz). Żółte kartki: Merklinger, M. Plata. Czerwona kartka Merklinger (88, druga żółta). Widzów 150.
DALIN: Obłaza - Tokarz, Cygal, Pilch, Moskal - Płonka, Biel (86 Wojtan), Kęsek, J. Górecki - M. Górecki (90+2 Wolski), Mizia (79 Bała).
POPRAD: Motyka - Merklinger, Polański, Peciak, Saratowicz - Damasiewicz, T. Bomba, Kotlarski (46 Tokarczyk, 69 Jędrusik), Zachariasz - Biernacki (69 Prusak), M. Plata.
W Dalinie zabrakło Kałata i Senderskiego (kartki) oraz Marchińskiego (sprawy osobiste). Szczególnie ze względu na absencję Kałata Dalin zagrał inaczej niż zwykle, ale nade wszystko skutecznie. Zaakcentował to w pomeczowej wypowiedzi trener myślenickiego klubu, Robert Nowak.
W 12. minucie Dalin objął prowadzenie po akcji Michała Góreckiego i Mizi, który przytomnie strzelił w tzw. długi róg, obok bramkarza Popradu, Motyki. W trakcie pierwszej połowy odczuwało się, że obie strony darzą się respektem. Warto pamiętać, że ekipa z Muszyny nie przegrała żadnego z siedmiu poprzednich meczów. W 31. minucie dynamiczną akcję przeprowadził Kotlarski, zaś Biernacki w dogodnej sytuacji przeniósł piłkę nad poprzeczką. Zaś w 38. minucie niebezpieczny strzał T. Bomby obronił Obłaza, który poradził sobie również z dobitką Damasiewicza. Już w przedłużonym czasie pierwszej połowy inną okazję miał z kolei Merklinger po rzucie wolnym M. Platy.
Na 2-0 podwyższył Michał Górecki z karnego, który został podyktowany po faulu Polańskiego na Jakubie Góreckim. Akcję tę zainicjował dokładnym podaniem Płonka. Goście zmniejszyli dystans po ładnym uderzeniu z lewej nogi Jędrusika zza pola karnego. W 81. i 82. minucie Dalin stworzył sobie dwie stuprocentowe szanse. Najpierw po zagraniu Kęska w doskonałej sytuacji znalazł się Michał Górecki, lecz interwencja Motyki była pierwszorzędna. Sekundy później Michał Górecki idealnie wyłożył piłkę Płonce, który jednak nie trafił do celu z odległości 11 metrów.
Zaraz po przymusowym opuszczeniu murawy przez Merklingera (druga żółta kartka) ostro atakujący muszynianie mogli doprowadzić do remisu, lecz po strzale Jędrusika z najbliższej odległości Obłazę uratował słupek. Pieczęć na zwycięstwie Dalinu przybił rozgrywający znakomitą partię Michał Górecki, który wypuszczony w bój przez Płonkę wyszedł „sam na sam” i strzelił nieuchronnie do siatki.
Stanisław Cichoń