Szreniawa dziś nie dała szans Naprzodowi w 21. kolejce III ligi piłkarskiej.
Szreniawa Nowy Wiśnicz - Naprzód Jędrzejów 4-0 (2-0)
1-0 Batko 8
2-0 Jarosz 43, karny
3-0 Marzec 69
4-0 Garzeł 82
Sędziował Sebastian Widlarz (Wadowice). Żółte kartki: Starościak, Brzoza. Widzów 150.
SZRENIAWA: Turbasa - Czajka, Pasionek (81 Dziadzio), Garzeł, Pietras (74 Gadula), Jagła (76 Tarasek), Tabak, Świątek, Marzec, Batko (63 Suchan), Jarosz.
NAPRZÓD: Rybiński - Domagalski, Maciejewski, Olszewski, Brzoza, Banaszek (63 Mielcarz), Sęk, Trela, Osiński, Starościak, Kowalski.
Szreniawa dziś nie dała szans Naprzodowi. - Zagraliśmy zdecydowanie lepiej, niż przed tygodniem w Wieliczce. No, ale mecz meczowi nierówny... Wynik szybko otworzył Batko, korzystając z asysty Świątka. Później, mniej więcej przez kwadrans, Naprzód próbował odrobić straty. Jednak w 43. minucie sfaulowany w polu karnym został Jarosz i osobiście „wymierzył sprawiedliwość”.
- Po przerwie Szreniawa była zdecydowanie lepsza. Najpierw do siatki trafił Marzec, po otrzymaniu podania od Suchana. Aż wreszcie rzut wolny wyegzekwował Dziadzio, zaś Garzeł strzałem głową z siedmiu metrów trafił do siatki.
- Oczywiście jestem zadowolony. Z wyniku, ale i z gry, której jakość była bez porównania lepsza niż przed tygodniem - powiedział dla nas trener drużyny z Nowego Wiśnicza, Dariusz Siekliński.
cst