Dalin Myślenice - Kmita Zabierzów 4-0 (2-0)
1-0 Marchiński 13
2-0 J. Górecki 24
3-0 M. Górecki 89
4-0 Kałat 90+3
Sędziowali: Mariusz Stolarz oraz Piotr Pytka i Sławomir Pudło (Brzesko). Żółte kartki: Marchiński, Pilch - Wróbel, Wojdała, Kuć. Widzów 150.
DALIN: Obłaza - Cygal, Pilch, Tokarz, Marchiński - Płonka (86 Bała), Kęsek (70 Biel), Kałat, J. Górecki (82 Senderski) - Mizia (89 Wojdan), M. Górecki.
KMITA: Wróbel - Zalewski, Wajda, Pindiur, Bieszczanin (48 Nykiel) - Figiel, Hajduk, Kuć (46 Strojek), Burzyński - Batko (46 Skóra), Wojdała (82 Krzywda).
Pierwszą konkretną akcję przeprowadził Dalin w 13. minucie. Zainicjował kombinację Michał Górecki, włączyli się w to Płonka i Mizia, a po celnym dośrodkowaniu Tokarza piłkę do siatki posłał Marchiński. Wynik podwyższył głową Jakub Górecki. Duży udział w tej bramce miał brat-bliźniak, Michał, który przedryblował aż trzech obrońców i zagrał do Mizi. Ten piętą wyłożył piłkę Kubie Góreckiego i Wróbel znów skapitulował. Chwilę później mogło być 3-0, bowiem soczyste uderzenie Kuby Góreckiego wylądowało na słupku. W 34. minucie Hajduk strzelił obok bramki, zaś Dalin mógł podwyższyć niebawem, kiedy strzał Michała Góreckiego sparował Wróbel na korner.
Po przerwie Dalin miał sporo następnych okazji. W 65. minucie Kałat obsłużył Michała Góreckiego prostopadłym podaniem, ale najlepszy snajper trzeciej ligi trafił tym razem w boczną siatkę. W 71. minucie Mizia uderzył w poprzeczkę, była to kolejna „setka”. W 89. minucie Michał Górecki otrzymał podanie od Biela i powetował sobie poprzednie niepowodzenia. Już w przedłużonym czasie gry Michał Górecki zagrał do Kałata, po odbiciu się od poprzeczki piłka wylądowała w siatce. Piękny gol!
- Dalin zagrał konsekwentnie od początku, czego efektem były dwa gole. Później wprawdzie brakowało skuteczności, ale końcówka meczu znów była w dobrym, dalinowskim stylu - powiedział trener myśleniczan, Robert Nowak.
Stanisław Cichoń