Dziś odbył się pierwszy od długiego czasu trening III-ligowej drużyny Hutnika Kraków. W zajęciach prowadzonych przez nowego trenera Leszka Janiczaka uczestniczyło 12 piłkarzy, zabrakło natomiast juniorów, których czeka w środę kolejny mecz w Małopolskiej Lidze Juniorów.
Wśród trenujących była cała siódemka piłkarzy, którzy niedawno zwrócili się do MZPN z wnioskami o rozwiązanie kontraktów: Kamil Turbasa, Michał Nawrot, Adrian Jurkowski, Dawid Szewczyk, Mateusz Nosek, Radosław Jarosz i Andrzej Kukla. Oprócz nich było także kilku wychowanków Hutnika, którzy aktualnie grają w innych klubach, m.in. bramkarz Robert Niedźwiedź i Tomasz Pacyga z Proszowianki. Ich obecność na treningu nie oznacza jeszcze, że zdecydują się na grę w barwach Hutnika, jeśli klub dostanie licencję na występy w rundzie wiosennej III ligi.
Trener Janiczak i pomagający mu Michał Wiącek nie ukończyli jeszcze błyskawicznego procesu budowania drużyny na III ligę. - Cały czas nawiązujemy kontakty z chłopakami z Hutnika, którzy grają w innych klubach, prowadzimy rozmowy z piłkarzami, mam nadzieję, że za dwa dni, w środę, będzie już wszystko jasne jeśli chodzi o kadrę zespołu - mówi Leszek Janiczak.
Dziś miało się wyjaśnić kto będzie trenerem juniorów starszych i młodszych w Hutniku. Trener Janiczak ma nadzieję, że Robert Czopek i Krzysztof Sobesto pozostaną z zespołami, które prowadzili w ostatnich latach. Ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęto, być może zapadnie we wtorek.
Decyzja w sprawie występów Hutnika SSA Kraków w III lidze ma zostać podjęta przez Komisję ds. Licencji Klubowych MZPN i Komisję Odwoławczą do końca tygodnia.
Czytaj także:
Leszek Janiczak, nowy trener Hutnika: - Mam zadanie do wykonania
RK