Kolejarz Stróże niespodziewanie przegrał na własnym boisku z Jeziorakiem Iława 0-1 (0-0) w 16. kolejce II ligi piłkarskiej. To kosztowna wpadka podopiecznych Jarosława Araszkiewicza, do liderującego Bruk-Betu tracą przez nią sześć punktów.
Kolejarz Stróże - Jeziorak Iława 0-1 (0-0)
0-1 Kretow 87
Sędziował Maciej Mędzik (Kielce). Żółte kartki: Łętocha - Kowalski, Drzystek, Dymowski, Figurski. Widzów 300.
KOLEJARZ: Zarychta - Cichy, Szufryn, Księżyc, Walęciak - Gryźlak (62 Bergier), Lipecki, Leśniak (46 Frankiewiecz), Łętocha (80 Kozub) - Mężyk (63 Florian), Socha.
JEZIORAK: Staniszewski - Kowalski, Zakierski, Pater, Rzeźnikiewicz - Sedlewski, Dymowski, Rybkiewicz, Drzystek (81 Radziński) - Figurski, Kretow (88 Kolibowski).
Mecz stał na kiepskim poziomie, ale nastrojów w Jezioraku po końcowym gwizdku to oczywiście nie zmąciło. Gorzej z Kolejarzem, który nie dość, że grał źle, to jeszcze stracił punkty u siebie. - W defensywie zero - tak podsumowywał grę zespołu Jarosław Araszkiewicz.
Zapowiadało się, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem, a tu w 87. minucie Kretow wykorzystał upadek Walęciaka na śliskiej murawie przejął piłkę i strzalem z 8 metrów w tzw. długi pokonał Zarychtę. To był jedyny gol meczu...
Najciekawsze szanse bramkowe rodziły się wcześniej po stałych fragmentach gry.W pierwszych minutach z rzutu rożnego Łętocha zagrał do Księżyca, ten strzelał jednak obok słupka, w 7. minucie Łętocha tym razem z wolnego uderzał tak, że bramkarz ratował się wybiciem piłki na róg. W 12. minucie Mężyk próbował szczęścia strzelając przewrotką, ale też bez efektu. Jeziorak pierwszy i właściwie jedyny raz zagroził w tej części meczu bramce Kolejarza w 21. minucie. Strzał Rybkiewicza obronił Zarychta.
Kwadrans drugiej połowy upłynął na całkiem bezbarwnej grze. Po niej trzykrotnie Lipecki groźnie uderzał, za drugim razem w 78. minucie w bramkarza, jeszcze w 85. minucie z 30 metrów, też bez efektu. O ten postarał się w 87. minucie Kretow...
DARO