Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > II liga (wschód)
Bombowy początek w wykonaniu Okocimskiego2011-03-19 18:23:00

Bombowy początek wiosny w wykonaniu Okocimskiego Brzesko. Ekipa Krzysztofa Łetochy wygrała w II lidze piłkarskiej ze Zniczem Pruszków aż 3-0 i potwierdziła zapowiedzi o włączeniu się w walkę o awans. To nie czcze przechwałki, bo dobra sytuacja organizacyjna w brzeskim klubie na to naprawdę pozwala


Okocimski Brzesko - Znicz Pruszków 3-0 (0-0)

1-0 Smółka 49                
2-0 Krzak 88               
3-0 Kisiel 89

Sędziował Zbigniew Zych (Lublin). Żółte kartki: Urbański, Kisiel - Jędrzejczyk.
OKOCIMSKI: D. Trela - Wawryka, Czerwiński, Urbański, Pawłowicz - Pyciak (87 Krzak), Głaz, Wojcieszyński, Łytwyniuk - Gil (68 Trznadel), Smółka (77 Kisiel).
ZNICZ: Małecki - Tomczyk, Kowalski, Jędrzejczyk, Kucharski - Król, Kopciński (80 Kraska), Osoliński (63 Karcz), Rackiewicz (74 Kasztelan), Feliksiak - Witkowski (63 Bylak).

Okocimski błysnął na finiszu, gdy zdobył rezerowi Krzak i Kisiel zdobywali bramki. Pierwsza część spotkania goli nie przyniosła, ale okazje ku nim były (próbowali Wojcieszyński, Pyciak, Rackiewicz). Drugą część golem ustawiającym role rozpoczął Okocimski. Smółka oszukał rywali i po indywidualnej akcji cieszył się z pierwszego swojego gola w brzeskich barwach.

 

Za chwilę podwyższyć mógł Czerwiński, uderzał z dystansu, ale tuż obok bramki.  Żywo nadal toczyła się gra. W 73 min po podaniu Trznadla groźnie uderzał Smółka, udanie, choć nie bez problemów interweniował Małecki. Pyciaka i Smółkę blokowali potem w ich zapędach obrońcy. W 88 min stracie jednak nie zapobiegli - Łytwyniuk dośrodkował do Krzaka, a ten uderzył na bramkę, Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. A to nie był koniec bramek w Brzesku - za chwilę po podaniu Wojcieszyńskiego Kisiel wrzucił piłkę za bramkarza Znicza.

 

Dla Okocimskiego to był pierwszy   występ wiosną (mecz ze Stalą Rzeszów został przełożony). Nic dziwnego, że nie mogli się brzeszczanie doczekać inauguracji, skoro mieli do zaprezentowania taką dyspozycję. 
st




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty