Przebój Wolbrom żegna się z II ligą walcząc, ale nie przysparzając choćby małych radości wiernym kibicom. Dziś podopieczni Krzysztofa Bukalskiego tylko w pierwszej połowie meczu z Jeziorakiem Iława dotrzymali mu kroku. W drugiej stracili dwie bramki i przegrali 1-3
Przebój Wolbrom - Jeziorak Iława 1-3 (1-1)
0-1 Sedlewski 12
1-1 Guja 42
1-2 Figurski 63
1-3 Zakierski 80
Sędziowali Sławomir Pipczyński (Radom) oraz Daniel Maciejwski i Paweł Praszewski. Żółte kartki: Siedlarz - Dymowski. Widzów 400.
PRZEBÓJ: Palczewski - Duda, Kiczyński, Rosłoń, M. Kowalski (71 Jarosz) - Wdowik (90 K. Tabaka), Kuta (54 Żmudka), Rak, Siedlarz (64 Trzmielewski), Guja - Chrzanowski.
JEZIORAK: Malanowski - Zakierski, Czupryna, D. Kowalski, Drzystek, Sedlewski (88 Tomczyk), Klimek (61 Rybkiewicz), Kołc, Dymowski (61 Kretow) - Sobociński, Figurski (77 Radziński).
Przebój gra już tylko o godne pożegnanie z II liga, która okazała się zbyt dużym wyzwaniem finansowym dla klubu, zwłaszcza w czasach ogólnego kryzysu. Końcówka sezonu ma być dla zespołu i trenera Krzysztofa Bukalskiego czasem zbierania doświadczeń,dzięki którym łatwiej będzie radzić sobie w lidze III.
W pierwszej połowie meczu z Jeziorakiem kibice w Wolbromiu mogli mieć nadzieję na zdobycze punktowe. Wprawdzie goście w 12 min objęli prowadzenie, gdy po dośrodkowaniu piłka trafiła do zamykającego akcję Sedlewskiego, a ten głową pokonał Palczewskiego, ale to nie podłamało Przeboju. Próbował odrobić stratę i sztuka udała się w 42 min. Guja tak precyzyjnie uderzył z rzutu wolnego, że bramkarz gości nie miał szans na obronę i musiał wyciągnąć piłkę z siatki.
Druga połowa była już mniej szczęśliwa dla wolbromian. Przewaga Jezioraka została udokumentowana dwoma bramkami. W 63 min po rzucie wolnym wykonywanym przez Sobocińskiego, Figurski głową posłał piłkę do siatki. W 80 min w zamieszaniu w polu karnym Zakierski wpakował piłkę do bramki Przeboju po raz trzeci.
PG
Zobacz pomeczowe wypowiedzi trenerów (autor video Czesław Borówka, przebojwolbrom.pl)
Komentarz Krzysztofa Bukalskiego
Komentarz Wojciecha Tarnowskiego