„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników.
Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie!
Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Bruk-Betowi wszyscy zazdroszczą (VIDEO)2010-04-02 22:34:00
Kolejarz Stróże będzie miał najmniej rodzinne święta wielkanocne. Dziś zameldował się w Olsztynie, gdzie jutro dopiero o godz. 16 w II lidze piłkarskiej gra z OKS-em. O połowę krótszą drogę musieli przebyć piłkarze Przeboju Wolbrom, którzy grają w Wielką Sobotę w Nowym Dworze Mazowieckim. Najszczęśliwsza ekipa weekendu to Bruk-Bet Nieciecza.
- Chcieliśmy zagrać wcześniej, ale nie było takiej woli u drugiej strony - żałuje trener Kolejarza Jarosław Araszkiewicz. Niefortunna pora meczu to nie jest jedyny kłopot Kolejarza. Wciąż pokaźna grupa jego zawodników jest kontuzjowana: - Leśniak, Walęciak, Skrzypek, Piosik - wylicza Araszkiewicz. - Mamy kłopot, ale się nie poddajemy. Chcemy wracać na kawałek świąt w dobrych nastrojach.
Przebój ma trudną wiosnę. Czeka na punkt i gdyby taki przywiózł z Nowego Dworu Mazowieckiego mógłby uznać wyprawę za udaną. Tym bardziej, że na urazy narzekają Jarosław Rak i Marcin Siedlarz i nie jest pewne, czy w sobotę zagrają.
Niewiele lepiej od Przeboju wystartował Okocimski Brzesko. Punkt z dwóch meczów to nie jest dorobek spełniający oczekiwania. W sobotę okazja do poprawienia go nadarza się przednia, bo do Brzeska przyjeżdża Start Otwock, a do kadry Okocimskiego wracają napastnicy Tomasz Ogar i Maciej Kisiel. Na pewnego gracza Startu, dobrze w Małopolsce znanego, trzeba jednak uważać. Oto dowód:
Najlepiej kalendarz ułożył się dla Bruk-Betu Nieciecza. Miał w tej kolejce grać z Hetmanem Zamość, który nie otrzymał II-ligowej licencji. Dlatego lider tabeli II ligi dostanie trzy punkty walkowerem i może się oddawać prawdziwie świątecznym rozważaniom. Jan Cios i Artur Prokop zdradzają co z wielkanocnego stołu najbardziej lubią: Cios żurek z jajkiem, a Prokop kiełbasę wiejską. – Nigdy nie miałem kłopotów z wagą - zastrzega od razu Jan Cios w oficjalnym serwisie klubu.
Trener Marcin Jałocha liczy, że przerwa pomoże jego drużynie odzyskać formę. - Mam nadzieję, że weźmiemy się w garść i zaczniemy grać z zębem. Musimy zacząć harować na boisku od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty. Nie gramy z Hetmanem, ale nie możemy myśleć i cieszyć się, że zdobyliśmy pierwsze punkty - uważa szkoleniowiec.