Kolejarz zostaje w I lidze, wygrana by nie pomogła
Kolejarz Stróże - Olimpia Elbląg 2-2 (0-1)
0-1 Anton Kołosow 8
0-2 Nikołaj Borsukow 59
1-2 Krzysztof Gajtkowski 66
2-2 Dawid Szufryn 90+2
Sędziował Rafał Rokosz (Katowice). Żółte kartki: Lubenow, Nadijewskij, Budaković
KOLEJARZ: Sobański - Basta, Markowski, Szufryn, Cichy - Gryźlak (53 Nitkiewicz), Niane (34 Gajtkowski), Stefanik, Chrapek - Wolański (78 Dawid Rupa), Kowalczyk.
OLIMPIA: Budaković - Nadijewskij, Borsukow, Ichim, Banasiak (87 Lisiecki) - Lisiecki, Tiszkiewicz (46 Matwijów), Scherfchen, Lubenow, Koladko (46 Tomasz Chałas) - Kołosow.
Piast Gliwice i Pogoń Szczecin w ostatniej kolejce I ligi zapewniły sobie awans do ekstraklasy. Ich zwycięstwa zamknęły drogę do awansu Kolejarzowi Stróże. Nawet gdyby wygrał, a nie zremisował z Olimpią Elbląg, to i tak nie znalazłby się na premiowanych promocją miejscach.
Mecz w Stróżach nie toczył się po myśli Kolejarza. Po pierwszej połowie przegrywał ze zdegradowaną już Olimpią 0-1, a po kwadransie drugiej połowy 0-2. Odrobił jednak straty w doliczonym czasie, by uratować remis.
Olimpia prowadziła po tym jak skorzystała z błędu rywali, któtzy źle wybili piłkę Dopadł do niej Kołosov i było 0-1. Kolejarz przeważał, ale nie był w stanie przebić się przez szyki obronne zespołu z Elbląga. Na domiar złego po przerwie stracił drugiego gola. Po rzucie rożnym celnie główkował Borsukow.
Kontakt gospodarze złapali 7 minut później, gdy po stałym fragmencie do siatki trafił Gajtkowski. W doliczonym czasie zdążył wyrównać Szufryn.
st