Olimpia Elbląg - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0-1 (0-1)
0-1 Andrzej Rybski 7
Sędziował Jarosław Chmiel (Warszawa). żółte kartki: Nadijewskij - Kowalski, Biskup.
OLIMPIA: Rogaczow - Nadijewskij, Scherfchen, Ichim (79 Lisiecki), Banasiak - Koladko (66 Tiszkiewicz), Matwijów, Czoska (59 Kołosow), Miecznik, Lubenow - Chałas.
TERMALICA: Nowak - Skołorzyński (78 Kubowicz), Czerwiński, Kowalski, Jarecki - Pawlusiński, Lipecki, Piątek, Rybski, Biskup (85 Szałęga) - Drozdowicz (89 Szczoczarz).
Skromne 1-0 wywiozła Termalica z Elbląga, a przecież grała z ostatnim zespołem tabeli, który powoli chyba godzi się z powrotem do II ligi.
Gospodarze mogli świetnie zacząć mecz, szansę na to miał Lubenow, ale jej nie wykorzystał. O wiele skuteczniejszy był niewiele potem Rybski. Czoska zabawił się w polu karnym, stracił piłkę, która trafiła do Drozdowicza, a od niego do Rybskiego, który pokonał Rogaczowa. W tej części gry świetną bramkową okazję miał jeszcze Drozdowicz (30 min), ale w sytuacji sam na sam powstrzymał go Rogaczow, najjaśniejsza postać zespołu. Olimpia bliska szczęścia była w 36 min, minimalnie niecelny okazał się strzał Chałasa.
Druga połowa nie przyniosła już bramek, choć Termalica przeważała. Niecieczanie zachowują więc fotel lidera I ligi i wciąż liczą się w walce o awans.
st