„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników.
Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie!
Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Tego pogromu Sandecji w Płocku nie dało się przewidzieć. Tym bardziej, że goście zaczęli mecz całkiem dobrze od bramki już w 3 min. Ale to co się stało potem, wołało o pomstę do nieba. Fatalne błędy sądeczan bezlitośnie wykorzystywali piłkarze Wisły, dopingowani przed kadrowicza Sławomira Peszkę.
Jak padły bramki
0-1 Lukas Janić zbiegł z lewej strony do środka i uderzył sprzed pola karnego tuż przy słupku 1-1 Joao Paulo płaskim strzałem z pola karnego doprowadził do wyrównania, podawał mu z prawej strony Ariel Jakubowski 2-1 Biliński w 17 min w sytuacji sam na sam nie trafił w bramkę, ale gdy ponownie stanął sam przed bramkarzem w 26 min to się nie pomylił 3-1 Biliński wypuścił Gueye, który efektownie przelobował bezradnego Kozioła. 4-1 Dośrodkowanie Sekulskiego trafiło wprost do Gueye, który na pełnej szybkości zdobył swoją drugą bramkę. 5-1 Joao Paulu podał o Bilińskiego, a ten był górą w starciu z Koziołem. 6-1 Biliński ograł Midzierskiego, zabrał mu piłkę i zagrał do biegnącego równoległe Joao Paulo, a ten trafił do pustej bramki.