Sandecja Nowy Sącz - Olimpia Grudziądz 3-1 (0-0)
1-0 Burkhardt 51
2-0 Aleksander 66
3-0 Eismann 70
3-1 Grischok 88
Sędziował Marek Opaliński (Legnica). Żółta kartka - Kryszak.
SANDECJA: Kozioł - Makuch, Frohlich, Midzierski, Woźniak - Szeliga (63 Szczepański), Berliński, Gawęcki, Durić (46 Eismann), Burkhardt (76 Leśniak) - Aleksander.
OLIMPIA: Wróbel - Ratajczak, Dąbrowski, Ptaszyński, Kokoszka, Frańczak (76 Domżalski), Kościukiewicz, Kryszak, Cieciura (69 Grishok) - Ruszkul, Dziedzic (80 Tumicz).
Przed przerwą bramki nie padły, choć okazje ku temu były. Główkowe próby Gawęckiego i Duricia kończyły się obok bramki Olimpiii. Strzelanie Sandecja zostawiła sobie na drugą część meczu.
W 51 min zaczęło się od pięknej akcji. Dariusz Gawęcki zagrał do Arkadiusza Aleksandra, ten piętą podał do nadbiegającego Filipa Burkhardta, a pomocnik potężnie uderzył z 17 metrów i jego bomba wylądowała w siatce. Było 1-0.
W 66 min znowu dał o sobie znać Burkhardt. Zagrał do Aleksandra, który wpakował piłkę do siatki. W 70 min padła kolejna bramka dla gospodarzy. Tym razem podawał Gawęcki, a bramkarza pokonał wprowadzony po przerwie Pavel Eismann.
We wcześniejszych czterech spotkaniach Sandecja nie straciła bramki. Tę serię Olimpia przerwała. W 88 min do siatki Marka Kozioła trafił Paul Grischok.
st/sandecja.pl