TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Łódzki KS - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2-0 (0-0)
1-0 Smoliński 50
2-0 Bykowski 90+2
Żółte Kartki: Mysona, Kubowicz, Trafarski, Pawlusiński – Klepczarek 85.
ŁKS: Wyparło – Klepczarek, Łabędzki, Mowlik, Woźniczka – Kosecki (82 Kujawa), Kłus, Smoliński (62 Kaczmarek), Bykowski, Romańczuk – Mięciel.
TERMALICA: Budka – Mysona, Baran, Cios, Lipecki – Piątek, Kubowicz (56 Pawlusiński), Szczoczarz (63 Trafarski), Cichos, Szałęga – Rybski, Szczoczarz (63 Trafarski).
Niewykorzystany przez Łukasza Szczoczarza rzut karny był kluczowym momentem meczu ŁKS-u z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza. Goście długimi fragmentami przeważali w starciu z liderem tabeli , ale mieli mniej szczęścia w sytuacjach podbramkowych. Do tego w bramce ŁKS-u świetnie spisywał się Bogusław Wyparło, który obronił nawet "jedenastkę". Raz pomogła mu poprzeczka.
ŁKS-u zaczął groźnie - w 3 min Smoliński prostopadłym podaniem zwiódł całą obronę niecieczan, a Mięciel wyłożył piłkę Koseckiemu. Ten trafił jednak w bramkarza. Termalica nie przestraszyła się tej demonstracji mocy lidera - - wkrótce znakomity strzał Szałęgi jeszcze lepiej wybronił Bogusław Wyparło, wypiąstkował piłkę zmierzającą w okienko bramki łodzian. Bramkarz ŁKS-u jeszcze kilka razy ratował swój zespół, pracując na miano bohatera meczu.
Dwie minuty po szansie Termaliki znów oko w oko z Budką stanął Kosecki, górą okazał się bramkarz Termaliki. W 30 min dośrodkowanie Romańczuka nie zostało przecięte przez żadnego z gospodarzy i ten manewr o mało co nie zaskoczył bramkarza z Niecieczy. Piłka została sparowana na rzut rożny, a tuż po chwili po raz kolejny mogła trafić do siatki gości. Wolej Marcina Mięciela pofrunął jednak tuż nad poprzeczką. Przed przerwą do głosu doszli niecieczanie – Wyparło najpierw jednak sprytnie minął napastnika Termaliki, potem zaś obronił strzał Szczoczarza.
Pięć minut po przerwie lider objął prowadzenie - po akcji Mięciela lewą stroną i dograniu piłki w pole karne plasowanym uderzeniem sprzed pola bramkowego Budkę pokonał Smoliński. Termalica miała szansę natychmiast się odrodzić. Dwie minuty później Smoliński sfaulował w polu karnym Piątka i goście dostali rzut karny. Szczoczarz już do niego podchodząc nie wyglądał pewnie. Wziął duży rozbieg i strzelił w lewy róg, dokładnie tam, gdzie rzucił się Wyparło. Bramkarz ŁKS-u wybił piłkę i zyskał pewność, że nic go w tym meczu nie złamie. Niecieczanie przejęli inicjatywę, częściej byli przy piłce, a im bliżej było końca meczu tym częściej przebywali na połowie rywali. W 79 Trafarski uderzył mocno w krótki róg. Chwilę później po raz kolejny zapachniało remisem, tym razem jednak w golkipera łodzian trafił były gracz ŁKS-u, Karol Piątek.W 84 min w poprzeczkę trafił Krzysztof Lipecki, potem zaś z rzutu wolnego huknął Pawlusiński, znów wykazywał się Wyparło.
W doliczonym czasie gry ŁKS podwyższył wynik, a nieszczęście Termaliki zaczęło się od błędu Budki, który źle wybił piłkę, bo trafił naciskającego na niego Mięciela, który przejął piłkę i ciągnął na bramkę. Goście ratowali się faulem na napastniku ŁKS-u, za co sędzia podyktował rzut karny. Maciej Bykowski strzelił lepiej niż Łukasz Szczoczarz i było 2-0.
- Było trochę roboty - mówił po meczu skromnie jego bohater Bogusław Wyparło. Podkreślał, że wspólnie z kolegami zdawał sobie sprawę, że mecz z Termaliką, mimo jej odległego miejsca w tabeli, może być ciężki. - W Niecieczy też bardzo ciężko nam się grało - przypominał Wyparło.
- W kolejnym meczu pokazujemy, że umiemy grac na wyjazdach, ale nie umiemy zdobywać punktów. Musimy teraz wygrać arcyważny mecz z KSZO, bo na razie jesteśmy pod kreską. Za ładną grę nikt nam punktów nie da, a my chcemy uratować I ligę w Niecieczy - mówił po meczu pomocnik Termaliki Dariusz Pawlusiński.
DARO/kslodz.pl
WIADOMOŚCI
- Kolejarz wygrał jubileuszowy turniej w Krynicy
- Kolejarz wygrał w Rzeszowie
- Niecieczanie kończą zgrupowanie wygraną
- Derbich na rok w Sandecji
- Termalica lepsza od Floty, Merda nie wybronił
- Sandecja podbudowana sparingiem z Widzewem
- Sandecja mocno zapracowana
- Sparing niecieczan na piątkę
- Kolejarz Stróże pokonał rywala z ekstraklasy
- Sebastian Nowak w Niecieczy na dwa lata
- Kolejarz w Katowicach: nie wszyscy się spisali
- Sandecja ma dwóch nowych piłkarzy
- I-ligowcy rozpoczynają sezon 23 lipca
- Termalica ma solidnego młodzieżowca i mocnych sparingpartnerów
- Z Sandecji do Kolejarza Stróże, czasem przez Szczecin
- Turek zagrał w sparingu Sandecji
- A to niespodzianka: trener Kubot porzuca Kolejarza
- Termalica Bruk-Bet dziękuje dziesięciu piłkarzom
- Vladimir Kukol w Jagiellonii, w Sandecji ... wielkie zdziwienie
- Radolsky ogląda podopiecznych na DVD
- Nowy trener Termaliki Bruk-Betu Nieciecza grał w europejskich pucharach
- Brazylijczyk Cleber ma ofertę dla Sandecji
- Sandecja przesądziła o spadku KSZO
- Termalica Bruk-Bet Nieciecza zostaje w I lidze
- Pomógł w utrzymaniu, teraz odchodzi z Kolejarza Stróże
- Sandecja rozwiązała kontrakt z Damianem Staniszewskim
- Trener od cudu zostanie w Kolejarzu Stróże
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 6 czerwca)
- Sandecja gromi słabszych i obiecuje, że z KSZO też tak będzie
- Kolejarz Stróże utrzymał się w I lidze!
- Odra oddała mecz walkowerem i spadła do II ligi
- Kolejarz Stróże ucieka spod topora
- Termalica sobie nie pomogła, musi liczyć na innych
- Sandecja urwała ekstraklasowcowi punkt po kontrowersyjnym karnym (zobacz bramki)
- ŁKS i Podbeskidzie awansowały do ekstraklasy, Sandecja nie przeszkodziła
- Pięć minut piekła i nieba Termaliki w Świnoujściu
- Punkt z Ząbek to dla Kolejarza mało, ale ...
- Kolejarz Stróże słono zapłacił za błędy i wąską kadrę
- Bardzo ważne punkty niecieczan, strefa spadkowa została za nimi
- Stawowy: z Sandecją w komplecie grałoby się nam łatwiej
- Sandecja w dziesiątkę zremisowała z GKS-em
- Wyparło zatrzymał Termalikę w Łodzi, wynik nie mówi prawdy
- Mocny start Sandecji w Łęcznej
- Niespodzianka: Kolejarz pokonał kandydata do awansu
- Sandecja pomogła małopolskim rywalom Odry
- Wrześniak kontra Stawowy: to była prawdziwa wymiana ciosów
- Kolejarz stracił zwycięstwo w doliczonym czasie
- Oficjalnie: Klub I ligi wycofany z rozgrywek
- Piotr Wrześniak: To było najlepsze dla zespołu
- Zbyt późne przebudzenie Sandecji w Poznaniu
starsze wiadomości >>>


