Podbeskidzie Bielsko-Biała - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 0-0
Sędziował Mariusz Złotek (Gorzyce). Żólte kartki: Cienciała, Metelka, Chmiel - Kubowicz, Kowalski.
PODBESKIDZIE: Zajac - Cienciała, Dancik, Konieczny, Osiński - Ziajka, Metelka, Koman (56 Rogalski), Łatka (77 Chmiel) - Demjan (69 Zaremba), Cieśliński.
TERMALICA: Budka - Kowalski, Baran, Cios, Kubowicz - Pawlusiński (89 Szczoczarz), Prokop, Metz (25 Cygnar), Szałęga - Tafarski (67 Cichos), Rybski.
Bardzo cenny punkt wywiozła z Bielska-Białej Termalica Bruk-Bet Nieciecza, a może mieć nawet po nim niedosyt, bo miała nawet groźniejsze okazje bramkowe niż Podbeskidzie, sensacyjny pogromca Wisły w Pucharze Polski.
Niecieczanie postawili na agresywną, odważną grę, jakby brali przykład z rywali, którzy tak samo w PP przeciwstawili się Wiśle i zostali za to nagrodzeni. To był skuteczny sposób na bielszczan, chyba jeszcze odczuwających trudy sobotniej potyczki z Białą Gwiazdą. Choć w Bielsku spadł śnieg, boisko na tym nie ucierpiało, gra była żywa i przynosiła sporo podbramkowych emocji.
Wkrótce więcej