Ruch Radzionków - GKP Gorzów Wlk. 0-0
Sędziował Jarosław Chmiel (Nowy Dwór Mazowiecki). Żółte kartki: Balat - Grocholski.
RUCH: Skorupski - Rzepka, Kowalski, Szymura, Przybecki, Beliancin, Foszmańczyk, Balat, Cieluch, Jarka (67' Paweł Giel), Piotr Giel (46' Świątek).
GKP GORZÓW: Ulman - Ciach, Grocholski, Jasiński, Banasiak, Małkowski (87' Latuszek), Łuszkiewicz, Kaczmarczyk, Ilków-Gołąb, Łudziński (54' Górski), Drozdowicz.
Gorzowianie, którzy borykają się z ogromnymi problemami organizacyjnymi, do Radzionkowa wyruszyli w ostatniej chwili, w opinii ekspertów skazywani byli na pożarcie, a tymczasem wywieźli z Radzionkowa punkt, a mogli nawet więcej.
Po przerwie Ruch nadal nie potrafił stworzyć klarownej sytuacji pod bramką Kamila Ulmana, natomiast mnóstwo pracy miał Łukasz Skorupski, który kilkoma znakomitymi interwencjami uratował punkt dla gospodarzy.
Nie udał się zatem debiut w roli szkoleniowca Ruchu, Arturowi Skowronkowi. Jeden punkt zdobyty na trudnym terenie, w końcowym rozrachunku może okazać się zbawienny dla gorzowian.
ST/sportowefakty.pl/ekstraklasa.net