TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Górnik Polkowice - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 2-1 (2-0)
1-0 Biliński 11
2-0 Opałacz 27
2-1 Szałęga 80
Sędziował Rafał Rokosz (Katowice). Żółte kartki: Ałdaś, Biliński - Wójcik, Tupalski. Czerwone kartki: Biliński (55, 2. żółta) - Kubowicz (20, faul). Widzów 700.
GÓRNIK: Szymański - D. Małkowski, Pokorny, Opałacz, Smoliński, Ł. Małkowski (69 Sierpina), Wacławczyk, Salomoński, Ałdaś (58 Piotrowski), Piątkowski (81 Chyła), Biliński.
TERMALICA: Budka - Piszczek, Wójcik, Tupalski, Kowalski - Fedoruk (26 Piątek), Baran, Kubowicz, Szałęga - Szczoczarz (82 Mąka), Trafarski (72 Cichos).
Trudno ocenić występ Termaliki w Polkowicach. Poniosła wprawdzie szóstą porażkę w I lidze, ale przez większą część meczu grała w dziesiątkę po tym, jak z czerwoną kartką zszedł Dawid Kubowicz. Tyle, że w drugiej połowie gospodarze także już grali w dziesięciu, po zejściu z boiska Bilińskiego. Prowadzili jednak 2-0, łatwiej im było bronić wyniku niż Termalice odrabiać straty.
Górnik od początku starał się narzucić swój styl gry rywalowi. O ile jeszcze strzał z dystansu grającego dziś od pierwszych minut w naszym zespole Damiana Ałdasia minął bramkę Macieja Budki, to już chwilę później gospodarze mieli już więcej powodów do radości. Prawą stroną boiska przedarł się Kamil Biliński, uderzył i po chwili mógł się razem ze swoimi kolegami cieszyć z wyprowadzenia na prowadzenie w tym spotkaniu piłkarzy Górnika. „Tak naprawdę to chciałem dośrodkować tą piłkę do będącego w polu karnym Mateusza Piątkowskiego, ta jednak odbiła się jeszcze od obrońcy gości i wpadła do siatki” – tak opisywał tego gola piłkarz wypożyczony przed sezonem do Górnika ze Śląska Wrocław.
Goście odpowiedzieli niecelnym strzałem Dawida Kubowicza, który był także bohaterem kolejnej akcji w tym pojedynku. Po faulu na Łukaszu Małkowskim prowadzący mecz Rafał Rokosz ukarał pomocnika przyjezdnych czerwoną kartką. Grę w przewadze starali się natychmiast wykorzystać gospodarze. Najpierw ładnego dośrodkowania Daniela Małkowskiego nie wykorzystał Biliński, a potem z dystansu celnie uderzył kapitan Górnika Tomasz Salomoński. Z drugiej strony boiska Piotr Trafarski przeprowadził bardzo ładną akcję indywidualną w naszym polu karnym, ale odpowiedź gospodarzy była jednak natychmiastowa. W 27. minucie Marek Opałacz zdecydował się na strzał z 25. metrów, fatalny błąd w ustawieniu popełnił w tej sytuacji Budka, piłka przed nim skozłowała i wpadła do siatki! Po tej kuriozalnie straconej bramce goście skupili się już do końca tej części gry na defensywie, a gracze Dominika Nowaka zagrozili bramce rywali w tej połowie jeszcze raz, gdy zza linii pola karnego uderzał Kamil Wacławczyk.
Po zmianie stron dalej przeważali gospodarze i stwarzali sytuacje podbramkowe. Mieli je Biliński i Ałdaś, który uderzył po dobrym podaniu Piątkowskiego. W 55. minucie drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Biliński i mecz się wyrównał. Przez niecały kwadrans goście lekko przeważali, co zaprocentowało okazjami bramkowymi. Sebastian Szymański obronił najpierw uderzenie Marcina Szałęgi, a potem z trudem, ale poradził sobie z innymi strzałami graczy z Niecieczy. Ich walka została nagrodzona w 80 minucie, kiedy to honorowego gola zdobył Szałęga.
Złudna okazała się więc wiara, że wygrana z Kolejarzem Stróże będzie przełomowa dla zespołu z Niecieczy. Na razie wygląda na wyjątek potwierdzający smutną tej jesienni regułę. Odżyją więc zapewne dyskusje o pozycji w klubie trenera Marcina Jałochy.
DARO/Wojciech Fryt, ksgornik.com.pl
WIADOMOŚCI
- Kolejarz wygrał jubileuszowy turniej w Krynicy
- Kolejarz wygrał w Rzeszowie
- Niecieczanie kończą zgrupowanie wygraną
- Derbich na rok w Sandecji
- Termalica lepsza od Floty, Merda nie wybronił
- Sandecja podbudowana sparingiem z Widzewem
- Sandecja mocno zapracowana
- Sparing niecieczan na piątkę
- Kolejarz Stróże pokonał rywala z ekstraklasy
- Sebastian Nowak w Niecieczy na dwa lata
- Kolejarz w Katowicach: nie wszyscy się spisali
- Sandecja ma dwóch nowych piłkarzy
- I-ligowcy rozpoczynają sezon 23 lipca
- Termalica ma solidnego młodzieżowca i mocnych sparingpartnerów
- Z Sandecji do Kolejarza Stróże, czasem przez Szczecin
- Turek zagrał w sparingu Sandecji
- A to niespodzianka: trener Kubot porzuca Kolejarza
- Termalica Bruk-Bet dziękuje dziesięciu piłkarzom
- Vladimir Kukol w Jagiellonii, w Sandecji ... wielkie zdziwienie
- Radolsky ogląda podopiecznych na DVD
- Nowy trener Termaliki Bruk-Betu Nieciecza grał w europejskich pucharach
- Brazylijczyk Cleber ma ofertę dla Sandecji
- Sandecja przesądziła o spadku KSZO
- Termalica Bruk-Bet Nieciecza zostaje w I lidze
- Pomógł w utrzymaniu, teraz odchodzi z Kolejarza Stróże
- Sandecja rozwiązała kontrakt z Damianem Staniszewskim
- Trener od cudu zostanie w Kolejarzu Stróże
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 6 czerwca)
- Sandecja gromi słabszych i obiecuje, że z KSZO też tak będzie
- Kolejarz Stróże utrzymał się w I lidze!
- Odra oddała mecz walkowerem i spadła do II ligi
- Kolejarz Stróże ucieka spod topora
- Termalica sobie nie pomogła, musi liczyć na innych
- Sandecja urwała ekstraklasowcowi punkt po kontrowersyjnym karnym (zobacz bramki)
- ŁKS i Podbeskidzie awansowały do ekstraklasy, Sandecja nie przeszkodziła
- Pięć minut piekła i nieba Termaliki w Świnoujściu
- Punkt z Ząbek to dla Kolejarza mało, ale ...
- Kolejarz Stróże słono zapłacił za błędy i wąską kadrę
- Bardzo ważne punkty niecieczan, strefa spadkowa została za nimi
- Stawowy: z Sandecją w komplecie grałoby się nam łatwiej
- Sandecja w dziesiątkę zremisowała z GKS-em
- Wyparło zatrzymał Termalikę w Łodzi, wynik nie mówi prawdy
- Mocny start Sandecji w Łęcznej
- Niespodzianka: Kolejarz pokonał kandydata do awansu
- Sandecja pomogła małopolskim rywalom Odry
- Wrześniak kontra Stawowy: to była prawdziwa wymiana ciosów
- Kolejarz stracił zwycięstwo w doliczonym czasie
- Oficjalnie: Klub I ligi wycofany z rozgrywek
- Piotr Wrześniak: To było najlepsze dla zespołu
- Zbyt późne przebudzenie Sandecji w Poznaniu
starsze wiadomości >>>


