TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Flota Świnoujście pozostaje niepokonana na swoim stadionie w tym sezonie I ligi piłkarskiej. Sandecji nie udało się zepsuć tego bilansu. Przegrała nad morzem 1-2, a jedną z bramek dla gospodarzy zdobył ten, którego wszyscy mieli pilnować - Charles Nwaogu.
Flota Świnoujście - Sandecja Nowy Sącz 2-1 (2-1)
1-0 Nwaogu 15
2-0 Bodziony 22
2-1 Kowalczyk 36
Sędziował Michał Mularczyk (Skierniewice). Żółte kartki: Mazurkiewicz, Pruchnik, Uszalewski, Tomasik - Eismann, Gawęcki, Kukol Chmiest.
FLOTA: Żukowski - Krajanowski, Udarević, Mazurkiewicz, Uszalewski - Ostalczyk (79 Niedziela), Pruchnik, Bodziony (64 Niewiada), Tomasik - Arifović (90 Misan) - Nwaogu.
SANDECJA: Kozioł - Fechner, Frohlich, Woźniak, Kukol (62 Staniszewski) - Gawęcki, Eismann, Zbozień, Borovicanin (46 Berliński) - Kowalczyk (72 Aleksander) - Chmiest.
Trener Mariusz Kuras lekko zaskoczył składem sądeczan, w wyjściowym znaleźli się Sebastian Fechner i wracający po długiej nieobecności Vladimir Kukol.
Pilnować Charlesa Nwaogu - to miało być jedno z ważniejszych zadań dla defensywy Sandecji, a jednak to ten czarnoskóry piłkarz, obiekt zimowych westchnień Cracovii, wyprowadził Flotę na prowadzenie po kwadransie gry. Umknął obrońców i w sytuacji sam na sam pokonał Marka Kozioła. Szok na ławce gości był spory, bo dotąd prezentowali się nieźle, odważnie wychodzili do przeciwników. A szok pogłębił się parę minut później, gdy głókowa akcja Piotra Tomasika i Krzysztofa Bodzionego skończyłą się drugim trafieniem gości. Była dopiero 22 min spotkania, a sytuacja Sandecji zrobiła się mocno skomplikowana. Lekko cofnęła się Flota, oddając nieco pole Sandecji, ale jej piłkarze wciąż musieli uważać, bo gdy rywale wychodzili do kontr groźnie poczynał sobie w przodzie Nwaogu.
Nadzieję gościom przywrócił w 36 min Kowalczyk. Nie popisał się przy jego uderzeniu z 18 metrów bramkarz gospodarzy. Sandecja przegrywała tylko 1-2 i mogła pójść za ciosem. W 41 min znów po błędzie Żukowskiego z 5 metrów nie trafił do celu Kukol.
Drugą połowę Sandecja zaczęła z jedną zmianą w składzie. Petara Borovicanina zastąpił Rafał Berliński. I to on właśnie w II połowie miał najlepszą bramkową okazję - w 77 min trafił w poprzeczkę. Był przy tym strzale faulowany, a z rzutu wolnego Eismann uderzał minimalnie obok słupka. Sandecja atakowała, ale kończyło się to najwyżej rzutami rożnymi. Flota się broniła i próbowała dalekich podań do Nwaogu. Pierwsza część drugiej połowy była jeszcze żywa, im bliżej końca, tym więcej nerwów niż futbolu było na boisku.
Zespół z Nowego Sącza czeka wciąż na wiosenną wygraną, zdobycz z dwóch meczów to na razie tylko punkt.
st
Zdaniem trenerów
Mariusz Kuras, Sandecja: - Zdarzają się takie mecze, w których gra się piłką, a nie strzela się wielu bramek. Mecz z naszej strony był dobry. Gratuluję Flocie zwycięstwa, wiedzieliśmy doskonale jak przeciwnik gra i byliśmy do tego przygotowani. Dwa błędy w naszej obronie zadecydowały o tym, że nie możemy cieszyć się z punktów. Remis sprawiłby radość chłopakom, a tak wracamy do domu na tarczy. Nie mamy się jednak czego wstydzić. Boisko było przygotowane bardzo dobrze i grało się na pewno lepiej niż u nas w pierwszym meczu z Gorzowem.
Petr Nemec, Flota: - Może ten mecz nie wyglądał tak, jakbym sobie tego życzył. Widzieliśmy, że będzie ciężko wygrać drugi mecz z rzędu u siebie. Wykorzystaliśmy praktycznie dwie sytuacje podbramkowe i mogę powiedzieć, że mieliśmy stuprocentową skuteczność. Szkoda, że nie utrzymaliśmy wyniku i straciliśmy bramkę. Potem zaczęliśmy grać długie piłki. Osobiście mogę podziękować za walkę, bo dzięki niej mamy trzy punkty. Jeśli chodzi o grę to mamy jeszcze sporo pracy przed sobą.
sandecja.pl
WIADOMOŚCI
- Kolejarz wygrał jubileuszowy turniej w Krynicy
- Kolejarz wygrał w Rzeszowie
- Niecieczanie kończą zgrupowanie wygraną
- Derbich na rok w Sandecji
- Termalica lepsza od Floty, Merda nie wybronił
- Sandecja podbudowana sparingiem z Widzewem
- Sandecja mocno zapracowana
- Sparing niecieczan na piątkę
- Kolejarz Stróże pokonał rywala z ekstraklasy
- Sebastian Nowak w Niecieczy na dwa lata
- Kolejarz w Katowicach: nie wszyscy się spisali
- Sandecja ma dwóch nowych piłkarzy
- I-ligowcy rozpoczynają sezon 23 lipca
- Termalica ma solidnego młodzieżowca i mocnych sparingpartnerów
- Z Sandecji do Kolejarza Stróże, czasem przez Szczecin
- Turek zagrał w sparingu Sandecji
- A to niespodzianka: trener Kubot porzuca Kolejarza
- Termalica Bruk-Bet dziękuje dziesięciu piłkarzom
- Vladimir Kukol w Jagiellonii, w Sandecji ... wielkie zdziwienie
- Radolsky ogląda podopiecznych na DVD
- Nowy trener Termaliki Bruk-Betu Nieciecza grał w europejskich pucharach
- Brazylijczyk Cleber ma ofertę dla Sandecji
- Sandecja przesądziła o spadku KSZO
- Termalica Bruk-Bet Nieciecza zostaje w I lidze
- Pomógł w utrzymaniu, teraz odchodzi z Kolejarza Stróże
- Sandecja rozwiązała kontrakt z Damianem Staniszewskim
- Trener od cudu zostanie w Kolejarzu Stróże
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 6 czerwca)
- Sandecja gromi słabszych i obiecuje, że z KSZO też tak będzie
- Kolejarz Stróże utrzymał się w I lidze!
- Odra oddała mecz walkowerem i spadła do II ligi
- Kolejarz Stróże ucieka spod topora
- Termalica sobie nie pomogła, musi liczyć na innych
- Sandecja urwała ekstraklasowcowi punkt po kontrowersyjnym karnym (zobacz bramki)
- ŁKS i Podbeskidzie awansowały do ekstraklasy, Sandecja nie przeszkodziła
- Pięć minut piekła i nieba Termaliki w Świnoujściu
- Punkt z Ząbek to dla Kolejarza mało, ale ...
- Kolejarz Stróże słono zapłacił za błędy i wąską kadrę
- Bardzo ważne punkty niecieczan, strefa spadkowa została za nimi
- Stawowy: z Sandecją w komplecie grałoby się nam łatwiej
- Sandecja w dziesiątkę zremisowała z GKS-em
- Wyparło zatrzymał Termalikę w Łodzi, wynik nie mówi prawdy
- Mocny start Sandecji w Łęcznej
- Niespodzianka: Kolejarz pokonał kandydata do awansu
- Sandecja pomogła małopolskim rywalom Odry
- Wrześniak kontra Stawowy: to była prawdziwa wymiana ciosów
- Kolejarz stracił zwycięstwo w doliczonym czasie
- Oficjalnie: Klub I ligi wycofany z rozgrywek
- Piotr Wrześniak: To było najlepsze dla zespołu
- Zbyt późne przebudzenie Sandecji w Poznaniu
starsze wiadomości >>>


