Dziś dobiega końca obóz Kolejarza Stróże. Na zakończenie zgrupowania ekipa trenera Marka Motyki zagrała z Limanovią. Spotkanie zakończyło się wygraną pierwszoligowca.
Kolejarz - Limanovia 4-1 (0-0)
Bramki: Socha 49, Mężyk 60, Staniek 89, Zawiślan 90 - Miśkowiec 88
Kolejarz: Zarychta - Cichy, Szufryn, Staniek, Walęciak - Gryźlak, Stefanik, Niane, Madejski - Ciećko, Socha oraz A. Basta, Lisak, Zawiślan, Rado, Uwakwe, Mężyk.
Limanovia Szubryt: Pyskaty - Górski, Banaszkiewicz, Florek, Kulewicz, Skiba, Wtorek, Basta, Wardęga, Gadzina, Chlipała oraz Sotnicki, Kępa, Wańczyk, Kiwacki, Mroczka, Miśkowiec, Ruchałowski, Kociołek, Ślazyk.
Sobotni mecz nie był wcale tak łatwy, jak wskazuje wynik. Drużyna Mariana Tajdusia postawiła się odważnie i w pierwszej połowie nie dopuściła do straty gola. Worek z bramkami rozwiązał się dopiero po zmianie stron. Cieszy fakt, że ekipa Kolejarza Stróże ma pomysł na rozgrywanie niekonwencjonalnych akcji. Jeśli postawa zespołu zostanie uzupełniona o lepszą skuteczność (lepszą niż ta jesienna), to kibice powinni się cieszyć ze sporej ilości ligowych punktów.
kolejarzstroze.pl/limanovia.com/ST/sadeczanin.info