TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
W meczu na szczycie I ligi Sandecja Nowy Sącz pokonała 3-1 Pogoń Szczecin. Sądeczanie już nie mogą twierdzić, że grają tylko o utrzymanie. To zwycięstwo to jasna deklaracja, że biją się o awans.
Sandecja Nowy Sącz - Pogoń Szczecin 3-1 (1-0)
1-0 Urban 32
2-0 Kmiecik 54
3-0 Hlousek 55
3-1 Moskalewicz 67
Sędziował Erwin Paterek (Lublin). Żółte kartki: Froehlich, Niane - Petasz, Hrymowicz, Mysiak. Widzów 4,5 tys.
SANDECJA: Różalski - Makuch, Frohlich, Jędrszczyk, Borovićanin - Niane - Bębenek, Urban, Gawęcki (83 Berliński) - Jonczyk (54 Hlousek) - Kmiecik (60 Aleksander).
POGOŃ: Janukiewicz - Rydzak, Hrymowicz, Jarun, Petrik - Bojarski (60 Rogalski), Mysiak, Zawadzki (78 Pietruszka), Petasz - Moskalewicz, Klatt (46 Lebedyński).
To było elektryzujące cały Nowy Sącz spotkanie. Spotykały się czołowe ekipy I ligi. W razie zwycięstwa, Sandecja przeskoczyłaby w tabeli Pogoń i taki scenariusz się sprawdził. Przegrany wyjeżdżał więc z Nowego Sącza Dariusz Zawadzki, który zimą rozstał się z Sandecją, uznając, że właśnie w Pogoni będzie miał większe szanse na powrót do ekstraklasy. Kto wie, czy ten mecz nie przesądzi o tym, że to nie Pogoń, a Sandecja szybciej trafi do najwyższej ligi. Zawadzki wracając do Sącza wystawiał się też na bezpośrednią konfrontację ze swoim następcą w Sandecji - Rudolfem Urbanem. Porównanie wypadło na korzyść Słowaka.
Sądeczanie odnieśli imponujące zwycięstwo i teraz trener Dariusz Wójtowicz musi przestać asekuracyjnie stawiać za cel utrzymanie w lidze. Sandecja gra o awans, klub musi podjąć starania o sprostanie organizacyjnym wymogom ekstraklasy.
Wyrównana pierwsza połowa szybko mogła przenieść gościom bramkę. W 3 min Klatt był, po błędzie obrońcy, w idealnej sytuacji. Sam przed Różalskim fatalnie spudłował. Po następnej półgodzinie, ujarzmianych przez rywali prób z obu stron, w 32 min Sandecja wyszła na prowadzenie. Piłkę dośrodkował Maciej Bębenek, głową uderza ją Grzegorz Kmiecik, ale gol zaliczyć trzeba Urbanowi, który kuriozalnie wepchnął piłkę do siatki niemal z linii bramkowej. Zaraz mogła się Pogoń odgryźć - Petasz fantastycznym uderzeniem przeegzaminował Różalskiego, który uratował bramkę. Wynik utrzymał się do przerwy.
Kibice Sandecji już mieli powody do zadowolenia, a po przerwie poziom ich satysfakcji wzrósł jeszcze bardziej. W 54 min Marcin Makuch z prawej strony dograł piłkę Kmiecikowi, który posłał piłkę do siatki. Dosłownie chwilę potem było już 3-0. Ledwo co wprowadzony na boisko Hlousek dobrze się widać rozgrzał, bo jak tylko znalazł się oko w oko z bramkarzem Pogoni bez pudła go pokonał. Było już 3-0, a więc Sandecja zbliżyła się do całkowitego rewanżu za mecz w Szczecinie, który przegrała 0-4.
Ten plan zepsuł Olgierd Moskalewicz, zdobywając honorowego gola dla Pogoni w 67 min. Wykorzystał nieporozumienie między obrońcami i w sytuacji na sam pokonał Różalskiego. Pogoń podkręciła tempo - Różalski niezwykłą intuicją ratował zespół przy strzale Mysiaka (w 72 min) , a w 76 min wyręczyła go poprzeczka, w którą trafił Rogalski.
Jeszcze niezłą szansę dla gospodarzy miał Urban, może skończyłaby się golem, gdyby wybrał wariant z podaniem do Aleksandra (powrót do gry po kontuzji) , a nie sam strzelał.
Sandecja pozostała niepokonana na swoim boisku i przez chwilę była nawet w tabeli na pozycji wicelidera, przynajmniej do czasu rozstrzygnięcia meczów ŁKS-u i Górnika.
- Wygraliśmy z drużyną bardzo mocną. Tak to w sporcie jest, że liczy się skuteczność i trochę szczęścia - oceniał trener Sandecji Dariusz Wójtowicz.
MST
WIADOMOŚCI
- Kolejarz wygrał jubileuszowy turniej w Krynicy
- Kolejarz wygrał w Rzeszowie
- Niecieczanie kończą zgrupowanie wygraną
- Derbich na rok w Sandecji
- Termalica lepsza od Floty, Merda nie wybronił
- Sandecja podbudowana sparingiem z Widzewem
- Sandecja mocno zapracowana
- Sparing niecieczan na piątkę
- Kolejarz Stróże pokonał rywala z ekstraklasy
- Sebastian Nowak w Niecieczy na dwa lata
- Kolejarz w Katowicach: nie wszyscy się spisali
- Sandecja ma dwóch nowych piłkarzy
- I-ligowcy rozpoczynają sezon 23 lipca
- Termalica ma solidnego młodzieżowca i mocnych sparingpartnerów
- Z Sandecji do Kolejarza Stróże, czasem przez Szczecin
- Turek zagrał w sparingu Sandecji
- A to niespodzianka: trener Kubot porzuca Kolejarza
- Termalica Bruk-Bet dziękuje dziesięciu piłkarzom
- Vladimir Kukol w Jagiellonii, w Sandecji ... wielkie zdziwienie
- Radolsky ogląda podopiecznych na DVD
- Nowy trener Termaliki Bruk-Betu Nieciecza grał w europejskich pucharach
- Brazylijczyk Cleber ma ofertę dla Sandecji
- Sandecja przesądziła o spadku KSZO
- Termalica Bruk-Bet Nieciecza zostaje w I lidze
- Pomógł w utrzymaniu, teraz odchodzi z Kolejarza Stróże
- Sandecja rozwiązała kontrakt z Damianem Staniszewskim
- Trener od cudu zostanie w Kolejarzu Stróże
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 6 czerwca)
- Sandecja gromi słabszych i obiecuje, że z KSZO też tak będzie
- Kolejarz Stróże utrzymał się w I lidze!
- Odra oddała mecz walkowerem i spadła do II ligi
- Kolejarz Stróże ucieka spod topora
- Termalica sobie nie pomogła, musi liczyć na innych
- Sandecja urwała ekstraklasowcowi punkt po kontrowersyjnym karnym (zobacz bramki)
- ŁKS i Podbeskidzie awansowały do ekstraklasy, Sandecja nie przeszkodziła
- Pięć minut piekła i nieba Termaliki w Świnoujściu
- Punkt z Ząbek to dla Kolejarza mało, ale ...
- Kolejarz Stróże słono zapłacił za błędy i wąską kadrę
- Bardzo ważne punkty niecieczan, strefa spadkowa została za nimi
- Stawowy: z Sandecją w komplecie grałoby się nam łatwiej
- Sandecja w dziesiątkę zremisowała z GKS-em
- Wyparło zatrzymał Termalikę w Łodzi, wynik nie mówi prawdy
- Mocny start Sandecji w Łęcznej
- Niespodzianka: Kolejarz pokonał kandydata do awansu
- Sandecja pomogła małopolskim rywalom Odry
- Wrześniak kontra Stawowy: to była prawdziwa wymiana ciosów
- Kolejarz stracił zwycięstwo w doliczonym czasie
- Oficjalnie: Klub I ligi wycofany z rozgrywek
- Piotr Wrześniak: To było najlepsze dla zespołu
- Zbyt późne przebudzenie Sandecji w Poznaniu
starsze wiadomości >>>



