Cyrhla Krzczonów pokonała w gminnych derbach w Tokarni Beskid 3-2, choć przegrywała już 0-2.
W początkowej fazie meczu Cyrhla miała znaczną przewagę stwarzając sobie 2-3 groźne sytuacje, których jednak nie potrafiła zamienić na bramki. Zemściło się to w 9. minucie. Rzut wolny z ok. 30 metrów wykonywał pomocnik gospodarzy, dośrodkował w pole karne, gdzie stoper Beskidu Ostrowski nie miał problemów z ulokowaniem piłki w siatce.
Stracony gol nie załamał jednak gości, którzy wciąż nacierali na bramkę Beskidu. Nie dawało to jednak efektu bramkowego. W 37. minucie gospodarze objęli prowadzenie 2-0. Mizera oddał prawdopodobnie strzał życia i z około 35 m przelobował golkipera Cyrhli.
Podrażnieni straconą bramką krzczonowianie ostro ruszyli do odrabiania strat. 2 minuty później Jugowiec z Tajsem rozklepali obronę Beskidu i ten drugi będąc sam na sam nie miał problemów z ulokowaniem piłki w siatce.
W 47. minucie Cyrhla wyrównała. Piłkę w polu karnym przedłużył Kucała i Włodarczyk będąc przed pustą bramką nie zmarnował okazji. Kwadrans później goście strzelili bramkę na 3-2. Jej autorem Pieron, dostał on podanie od Gracza i pewnym strzałem pokonał golkipera gospodarzy.
Bramka ta ucieszyła licznie zgromadzonych kibiców Cyrhli, którzy wręcz zdominowali trybuny w Tokarni.
W końcówce meczu stoper Beskidu dostał drugą żółtą kartkę i opuścił boisko. Mimo to do samego końca zespół z Tokarni walczył o doprowadzenie do remisu, jednak bezskutecznie.
krzczonowcycyrhla.futbolowo.pl