Staw Polanka - Topór Tenczyn 0-4 (0-2)
0-1 Bajak 15
0-2 Jarzmik 40
0-3 Jarzmik 73
0-4 Szczygieł 88
Sędziował Artur Hojoł. Żółte kartki: Skałka, Kochan. Widzów 80.
STAW: Wojtyca - Chwaja, Jawor, Tekieli, K. Kochan - Skałka (74 Serafin), Wierzbicki, Marzec (60 Motyka), Fijał - S. Kochan, Świątek.
TOPÓR: Mucha - Spórna, Klakurka, Szczepaniec, Gracz (46 Pachura) - Dziadkowiec, Michalak (85 Druzgała), Bajak, Jarzmik (75 Chlebek) - Flaga, Szczygieł.
Piłkarze Toporu Tenczyn odnieśli zasłużone i pewne zwycięstwo w meczu z beniaminkiem ligi - Stawem Polanka.
Goście po kwadransie wyszli na prowadzenie. Błąd defensywy gospodarzy wykorzystał Bajak i precyzyjnym strzałem w prawy róg bramki pokonał Wojtycę. Zawodnicy z Polanki w niczym nie przypominali zespołu który w 4. kolejce ogrywał u siebie Grodzisko Raciechowice (3-2). Nie mieli zbytnio pomysłu na grę, a w dodatku pięć minut przed przerwą stracili drugiego gola. Tym razem dośrodkowanie z lewej strony mocnym strzałem pod poprzeczkę wykończył Jarzmik.
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił i to piłkarze z Tenczyna kontrolowali przebieg meczu. Gospodarze próbowali co prawda strzałów z dystansu (Fijał) czy też głową (Wierzbicki), ale za każdym razem futbolówka mijała cel. W 73. minucie, ponownie po akcji lewym skrzydłem, Topór zdobył trzecią bramkę. Dwie minuty przed końcem wynik zawodów "fałszywym" strzałem zza szesnastki ustalił Szczygieł.
BARP