O godzinie 23.30 na sztucznej murawie i przy sztucznym świetle w Myślenicach zakończył się mecz o mistrzostwo B klasy myślenickiej pomiędzy Orłem Nowa Wieś a Grodziskiem Raciechowice. To był na pewno najpóźniej rozegrany mecz w Polsce w tym roku. Nawet ekstraklasa nie wyznaczała sobie spotkań o takiej porze...
Zaczęli grać o 21.45, bo wcześniej nie było wolnego terminu. Kwadrans przed nimi zakończył się inny mecz B klasy: Jawor Jawornik - Conavia Konary (0-2).
Mecz Orła z Grodziskiem zakończył się wynikiem bezbramkowym. Tym samym nie zanotowano, niestety, kolejnego rekordu - najpóźniej strzelonego gola w tym roku.
- Dopiero co skończyliśmy grać - informuje nas telefonicznie, o godz. 23.34, Józef Piech, prezes klubu z Raciechowic. - Świetnie się grało, mecz był bardzo zacięty, emocjonujący i stał na dobrym poziomie. Graliśmy na sztucznej nawierzchni, bo przecież nie będziemy czekać aż boiska przeschną...
Tylko pogratulować ambicji i miłości do futbolu piłkarzom z Nowej Wsi i Raciechowic!!!