TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Prądniczanka Kraków - Jastrzębiec Książ Wielki 3-2
Gole dla Jastrzębca: P. Kowal, P. Podyma (karny).
JASTRZĘBIEC: Kita – M. Kopeć, W. Kopeć, R. Rosół – Kozik, Paczos, P. Podyma, Majcher, Markiewicz – G. Kowal, P. Kowal. Ponadto grali: R. Zyguła, Groblicki, Syguła, M. Podyma (junior).
Dziś o godz. 11 Jastrzębiec Książ Wielki (B klasa) rozegrał swój pierwszy mecz kontrolny. Przeciwnikiem była drużyna Prądniczanki Kraków (A klasa). Mecz rozegrano w Krakowie na sztucznej nawierzchni przy ul. T. Szablowskiego.
Chociaż oba zespoły grają w różnych klasach rozgrywkowych, to w pierwszych minutach spotkania nie dało się tego odczuć. Gra była w miarę wyrównana, ale z biegiem czasu to piłkarze Prądniczanki coraz częściej byli w posiadaniu piłki i szybciej nią operowali. Nie znaczy to, że Jastrzębiec statystował na boisku. Drużyna z północy Małopolski ustępowała nieco rywalom, ale głównie dlatego, że nie było paru kluczowych zawodników. Mimo to Jastrzębiec pierwszy strzelił bramkę w tym meczu. Jej strzelcem był Piotr Kowal – młody, filigranowy napastnik najlepiej potrafił się odnaleźć pod bramką przeciwnika i zrobił to co do niego należało.
Mimo straty bramki krakowscy piłkarze dalej konsekwentnie grali swój futbol i coraz lepiej im to wychodziło. Niebawem wyrównali po ładnej, zespołowej akcji; tych akcji wypracowywali sobie coraz więcej. Jastrzębiec bardziej skupiał się na przyjmowaniu rywala na swojej połowie i dlatego przeważnie gra toczyła się w środkowej strefie boiska. Gdy nadarzyła się okazja goście wyprowadzali swoje akcje, ale wiele z nich było neutralizowanych przez linię defensywną przeciwnika, który dzięki temu zdobywał przewagę i po takich akcjach strzelił dwie ładne bramki.
Jastrzębiec, pomimo znacznej straty, także starał się realizować swoją taktykę. Miał cztery indywidualne okazje, po których mógł zdobyć bramki. W pierwszej dogodnej sytuacji P. Podyma strzelił niecelnie. W drugiej strzał W. Majchra obronił dobrze dysponowany golkiper krakowskiej drużyny. W trzeciej znowu P. Podyma strzelał (tym razem w bramkę), ale bramkarz po solidnym wyciągnięciu się wybił piłkę. Natomiast w ostatniej okazji W. Kopeć świetnie przedarł się prawą stroną, ale P. Kowal minimalnie chybił. Gospodarze również wielu okazji nie wykorzystywali – a im bliżej końca meczu, tym mieli ich więcej. Jeszcze w samej końcówce meczu Grzegorz Kowal odważnie wbiegł z piłką w pole karne przeciwnika, ale dwójka interweniujących obrońców Prądniczanki powaliła szarżującego starszego z braci Kowalów. W konsekwencji sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił P. Podyma, ustalając wynik meczu na 3-2. Wraz z odgwizdaniem bramki sędzia zakończył mecz.
Grający trener Jastrzębca, Paweł Podyma:
- Pomimo że był to nasz pierwszy sparing i przegraliśmy go, to jestem zadowolony. Gratuluję Prądniczance zwycięstwa, uważam, że wygrała zasłużenie. Jej gra była bardzo mądra i swobodna. Swoje akcje rywale budowali z pomysłem. Momentami kilka minut potrafili utrzymać się przy piłce. Zaprezentowali bardziej dojrzały futbol i lepszą organizację gry w każdej formacji, co miało odzwierciedlenie w wyniku.
Jeśli chodzi o mój zespół, to dziękuję chłopakom za chęci, walkę i zaangażowanie. Ten mecz był dla mnie bardzo cenny, gdyż pozwolił mi dostrzec te elementy, nad którymi musimy bardzo mocno popracować.
pp/st
WIADOMOŚCI
- Miechów: Awans Pogoni
- PP Kraków: Atrakcyjni oldboje
- Piast Wołowice pierwszym finalistą Pucharu Starosty Krakowskiego
- Puchar Polski Kraków: 14 meczów w weekend (AKTUALIZACJA)
- PSK: Wszyscy są już finalistami
- PSK: Jutrzenka męczyła się w Rudawie
- Kto mistrzem powiatu miechowskiego?
- PSK: Uwaga na Juvenię
- PP Kraków: Zgłoszenia do środy, w sobotę pierwsze mecze
- PSK: Rozlosowano ćwierćfinały
- Nowy i ostateczny podział grup w krakowskiej A, B i C klasie (AKTUALIZACJA)
- PSK: Ćwierćfinaliści w komplecie
- PSK: Najwyżej wygrała Juvenia
- B klasa bez licencji
- Wiadomo już kto w jakiej grupie w krakowskiej A, B i C klasie
- Kto z kim w II rundzie PSK?
- Puchar Starosty Krakowskiego: Niespodzianka w Prandocinie
- Pierwsze mecze Pucharu Starosty Krakowskiego
- Juvenia Prandocin ma 65 lat
- Nie ma baraży! Ważne decyzje zarządu MZPN!
- Utrzymano wynik z boiska, Jaxa zostaje, Nidzica spada
- Kto awansuje, a kto spadnie? Baraży nie będzie?
- Jaksice i Słaboszów czekają na decyzję
- Jaxa - Słomniczanka II (FOTO)
- Jak co roku latem - Puchar Starosty Krakowskiego
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 24 czerwca)
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 14 czerwca)
- Cztery bramki Juvenii, a dwie jeszcze nieuznane
- Jaksice - Charsznica (FOTO)
- Kto awansuje, kto spada? (stan na 6 czerwca)
- Juvenia już w A klasie
- Od I ligi do C klasy: Kto awansuje, kto spada?
- Gol 50-latka
- Dobry mecz Spartaka Charsznica
- 14. kolejne zwycięstwo Juvenii Prandocin
- Juvenia - Słomniczanka II już we wtorek
- Lider nie miał łatwo
- Sześć goli Spartaka Charsznica
- Juvenia bliżej awansu
- Kazieczko wciąż strzela
- Kraków: Kto awansuje z klas A, B i C?
- Juvenia ze Słomniczanką - 11 maja
- Prawie dwucyfrówka Jastrzębca (FOTO)
- Lider zagrał na piątkę
- Juvenia i Słomniczanka II jednak zagrają
- Dlaczego nie grano w Prandocinie - ciąg dalszy
- Młodzież z Jaksic nie dała rady Tytanowi (FOTO)
- Dlaczego nie grano w Prandocinie?
- Hat-trick z rzutów karnych!
- Powrót Szymona Kardasza
starsze wiadomości >>>


